Nierealne zasady uznawania wykształcenia
Szkolnictwo wyższe
Wymogi dla uchodźców chcących w Polsce potwierdzić wiedzę, jaką zdobyli w ojczystym kraju, mogą okazać się niemożliwe do spełnienia - uważa Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP).
Takie uwagi zgłosiła do projektu rozporządzenia ministra nauki w sprawie nostryfikacji dyplomów ukończenia studiów uzyskanych za granicą oraz w sprawie potwierdzenia ukończenia studiów na określonym poziomie kształcenia. Propozycja resoru wprowadza nową procedurę - poświadczenie wykształcenia uzyskanego za granicą w przypadku braku dyplomu ukończenia studiów. W obecnym stanie prawnym nie ma takiej możliwości.
- Proponowane rozwiązanie wychodzi naprzeciw potrzebom osób, które utraciły lub nie miały możliwości uzyskania oficjalnego dyplomu potwierdzającego wykształcenie wyższe, a w związku z trudną sytuacją polityczną w kraju, w którym odbywało się kształcenie, nie mogą uzyskać takiego dokumentu - uzasadnia zmianę przepisów resort nauki.
Rektorzy wskazują jednak, że osoba zainteresowana wraz z wnioskiem o potwierdzenie wykształcenia musi złożyć inne dokumenty poświadczające: ukończenie poszczególnych etapów studiów, zaliczone przedmioty i uzyskane oceny, zdane egzaminy, nabyte kwalifikacje, odbyte praktyki lub zatrudnienie.
- Wątpliwości budzi, czy zakładane warunki są realne. Czy osoba, której brakuje dyplomu, może dysponować tak szczegółowymi dokumentami dotyczącymi odbytego kształcenia - wskazuje prof. Wiesław Banyś, przewodniczący KRASP w opinii do projektu.
Urszula Mirowska-Łoskot
Projekt po konsultacjach
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu