Dziennik Gazeta Prawana logo

Student odbędzie staż w sanatorium

2 lipca 2018

Administracja

Najwięcej ofert dla praktykantów w administracji rządowej jest w uzdrowiskach, resortowych szpitalach, sądach i parkach krajobrazowych. Zdaniem ekspertów część z nich może być mało atrakcyjna.

- Wielu młodych ludzi sygnalizowało mi, że pracodawcy oczekują od nich doświadczenia zawodowego. Chciałabym, aby administracja publiczna pomogła rozwiązać ten problem. Zaproponuję program staży dla studentów w urzędach - zapowiedziała Ewa Kopacz podczas swojego exposé w październiku 2014 r. Rząd założył, że powstanie co najmniej 12 tys. miejsc dla stażystów. Szefowie urzędów stanęli na wysokości zadania i utworzyli ich prawie o 5 tys. więcej.

Z wykazu wynika, że praktyki zaoferuje 1,5 tys. instytucji. Wojskowy szpital kliniczny w Krakowie zaoferował 123 miejsca, a sanatorium uzdrowiskowym w Sopocie - aż 339. Praktyki dla studentów zorganizują także sądy (ponad 300) oraz parki narodowe. Kancelaria premiera proponuje zaledwie 28 staży.

- Najpierw trzeba byłoby zapytać studentów, w jakich instytucjach chcieliby odbywać praktyki. Wydaje mi się, że uzdrowiska nie będą oblegane, chyba że zaoferują darmowy wypoczynek dla studentów - wskazuje prof. Bogumił Szmulik, radca prawny, Kancelaria Radców Prawnych Szmulik i Wspólnicy sp.k.

Z naszych wyliczeń wynika, że wiele instytucji rządowych ograniczyło się do minimum zalecanego przez Radę Ministrów (jeden student na 20 pracowników jednostki). Tak jest np. w Ministerstwie Sportu i Turystyki, a także resorcie nauki i szkolnictwa wyższego. Podobnie jest w urzędach wojewódzkich. Na przykład Mazowiecki Urząd Wojewódzki przygotował 66 miejsc dla stażystów, a lubelski - 50.

Jak jednak podkreślają eksperci, oferty obejmują różne miejscowości z całego kraju, a to dla studentów jest duże ułatwienie, bo mogą odbywać praktyki w pobliżu miejsca zamieszkania.

Szefowie urzędów muszą zapewnić stażystom stanowisko pracy i opiekuna. Nie muszą się jednak martwić o środki na realizację tego przedsięwzięcia.

- Za udział w praktykach nie przysługuje wynagrodzenie. Zyskiem dla studenta jest zdobycie umiejętności przydatnych na rynku pracy i zaliczenie obowiązkowych zajęć na uczelni - wyjaśnia Claudia Torres-Bartyzel, szefowa Służby Cywilnej.

Podkreśla, że każdy praktykant otrzyma na koniec zaświadczenie o ukończeniu praktyki studenckiej. Od 5 maja zainteresowanie stażami wyraziło jedynie 120 studentów.

Artur Radwan

 artur.radwan@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.