Miliony za emigracyjne komplety
Nawet 34 mln zł może wypłacać resort oświaty szkołom, które korespondencyjnie kształcą Polaków za granicą. Samorządowcy domagają się zmiany przepisów
W jednej ze stołecznych prywatnych podstawówek w czerwcu 2013 r. uczyła się niewiele ponad setka dzieci. Na kolejny rok przyjęto prawie 350 uczniów, a na rok szkolny 2014/2015 - już ponad 600. Szybki przyrost liczby dzieci zainteresował władze stolicy. Okazało się, że placówka nie otwiera nowych klas, ale na masową skalę organizuje nauczanie domowe - choć dzieci są formalnie do niej zapisane, faktycznie uczą je rodzice. Podobne szkoły wyrastają w całym kraju i - jak przekonują urzędnicy - są bardzo kosztowne dla miejskich budżetów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.