Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie można zmuszać rodziców do zakupu ubezpieczenia

1 lipca 2018

W pierwszych dniach września nauczyciele oraz dyrektorzy informują rodziców o możliwości ubezpieczenia uczniów. I przedstawiają konkretne oferty. W zamian towarzystwa zapewniają szkołom np. drobne wsparcie finansowe przy remontach albo zniżki przy wykupie polis dla nauczycieli

Opiekunowie najczęściej korzystają z oferty przedstawionej przez placówkę, gdzie uczęszczają ich dzieci. Decydują się na to zwłaszcza, gdy pada argument, że uczeń nieubezpieczony nie będzie mógł brać udziału np. w wycieczkach i białych/zielonych szkołach. Takie działanie jest jednak niezgodne z prawem, ale również ze stanowiskiem samego resortu edukacji. Podobnie jak przekonywanie rodziców do indywidualnego ubezpieczenia dzieci od nieszczęśliwych wypadków i dostarczenia potwierdzenia zawarcia takiej umowy. MEN jednoznacznie odpowiedział, że takie ubezpieczenie nie jest konieczne. Zgodnie z przepisami dzieci nie muszą mieć polisy od następstw nieszczęśliwych wypadków ani na czas pobytu w szkole, ani na czas wycieczek poza terenem placówki.

Podstawą żądania przez szkołę ubezpieczenia dziecka jest za to jego udział w wycieczce zagranicznej zorganizowanej przez placówkę. W tym przypadku ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków, może być przydatne. Trzeba jednak mieć świadomość, że to wciąż opiekun decyduje, jaką umowę podpisać i jaka będzie najlepsza forma ochrony dla dziecka. Oczywiście może wybrać ofertę przedstawioną przez szkołę.

Warto jednak zapoznać się z jej warunkami i zdecydować się na polisę sprofilowaną pod konkretną osobę, a nie opierać się jedynie na podstawie ogólnych warunków wskazanych przez nauczyciela. Tym bardziej że w polisach uczniowskich można wybrać pakiet ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków podczas uprawiania sportów takich jak jazda konna, narciarstwo, ścianka wspinaczkowa, karate.

Not. AR

Uwaga! Wypadek

- rodziców lub prawnych opiekunów,

- pracownika służby bezpieczeństwa i higieny pracy,

- społecznego inspektora pracy,

- organ prowadzący szkołę lub placówkę,

- radę rodziców,

- prokuratora i kuratora oświaty - jeśli był to wypadek śmiertelny, ciężki lub zbiorowy,

- państwowego inspektora sanitarnego - jeśli do wypadku doszło w wyniku zatrucia.

- jednorazowe odszkodowanie, czyli określoną kwotę pieniężną na pokrycie wszelkich kosztów poniesionych w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia,

- rentę dla wyrównania szkód o charakterze trwałym, gdy utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki na przyszłość,

- zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę,

- zapłatę określonej sumy na wskazany cel społeczny.

OPINIA

Dyrektor powinien tylko poinformować rodziców uczniów o możliwości ubezpieczenia

@RY1@i02/2017/166/i02.2017.166.00700070h.803.jpg@RY2@

Jacek Rudnik dyrektor Gimnazjum nr 3 w Puławach

Kwestię wyjazdów dzieci i młodzieży w ramach zajęć lekcyjnych, pozalekcyjnych oraz pozaszkolnych w czasie trwania nauki szkolnej reguluje rozporządzenie ministra edukacji narodowej i sportu z 8 listopada 2001 r. (Dz.U. nr 135 poz. 1516 ze zm.). Organizowane w tym czasie imprezy bez względu na długość ich trwania (jednodniowe, dwudniowe, trzydniowe lub dłuższe, w tym np.: zielone szkoły i białe szkoły) traktowane są jako wycieczki szkolne i nie podlegają zgłaszaniu do kuratoriów oświaty. Nie ma prawnego obowiązku ubezpieczania uczniów czy też wymagania przez kierownika wycieczki lub dyrektora szkoły, żeby dziecko miało wykupioną taką polisę w trakcie imprez krajowych. Dyrektor szkoły lub kierownik wyjazdu powinien jedynie poinformować uczestników o możliwości wykupienia ubezpieczenia. Posiadanie polisy jest obowiązkowe przy wycieczkach zagranicznych.

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.