Dziennik Gazeta Prawana logo

Oszczędzanie i bezpieczeństwo

2 lipca 2018

Jak oszczędzać i po co? I czy pieniądze w banku są bezpieczne? O tym rozmawiali uczniowie na specjalnej debacie w Brzegu.

Debata odbyła się w miejscu nieprzypadkowym - w Sali Rajców renesansowego ratusza w Brzegu. W przeszłości pełniła ona rolę forum dyskusji radnych o ważnych lokalnie sprawach, ale również miejsca przechowywania dokumentów miasta oraz pieniędzy. Dzisiaj, co miesiąc odbywa się w niej posiedzenie Rady Miasta, podczas którego wydatki, zarządzanie budżetem należą do zwyczajowych tematów. Tym razem o pieniądzach dyskutowali w tym miejscu uczniowie z pięciu brzeskich szkół podstawowych.

Pierwsza część spotkania miała charakter burzy mózgów. Prowadząca debatę Urszula Szulc z Warszawskiego Instytutu Bankowości na początek zadała pytanie - Czy lubicie mieć pieniądze?

- Dobrze jest je mieć zawsze pod ręką, bo można sobie wtedy coś kupić, pozwolić sobie na to, na co ma się ochotę - uważa Maciej (12 lat). - Można je wydać na książki lub kupować rzeczy używane - dodaje Miłosz. Albo (według 12-letniego Tymoteusza) na gry komputerowe.

Uczestnicy ustalili, że oszczędzanie może się różnie wyrażać: jako po prostu odkładanie pieniędzy, oszczędzanie w innej walucie, niewydawanie impulsywne i bezmyślne, czekanie na atrakcyjną okazję sprzedażową, kupno tańszych produktów, kupno po sezonie rzeczy używanych, ale też targowanie się, udział w aukcjach internetowych.

A co to znaczy oszczędzać?

- Jak się dostaje pieniądze, to najlepiej ich nie wydawać od razu, tylko poczekać na jakąś okazję i np. jak się pojawi jakaś ciekawa książka lub fajna gra, to wtedy można na nią przeznaczyć oszczędności. Bo jak będziemy wydawać na głupoty, to później nam zabraknie pieniędzy - uważa Alicja (12 lat).

Amelia uważa, że z pieniędzy, które się dostało np. na urodziny, część można odłożyć do skarbonki, a resztę wydać na drobnostki. Kinga (12 lat) ma inny pomysł.

- Można kupować na aukcjach internetowych lub kupować rzeczy używane.

Jak oszczędzać? Większość wie, że można założyć lokatę w banku.

Ważny był wątek celu oszczędzania, zwłaszcza na czarną godzinę, by wspomóc bliskich w trudniej chwili. Te altruistyczne pobudki odkładania pieniędzy jeszcze parokrotnie wróciły podczas spotkania i za każdym razem spotykały się z ogromną aprobatą uczestników, wyrażaną nawet brawami. Większość uczestników przyznała, że pieniądze odkłada i lubi je mieć, bo zawsze są pod ręką. Dzięki nim można sobie na coś pozwolić (jedzenie, książki, programy komputerowe).

A skąd uczniowie biorą pieniądze, skoro jeszcze nie zarabiają? Z kieszonkowego i okazjonalnych prezentów. Maciej (12 lat) dał przykład pierwszej komunii, na którą dostał większą sumę pieniędzy. Julia (12 lat) przyznała, że otrzymuje regularne kieszonkowe co miesiąc.

Uczniowie mają też świadomość, że skarbonka nie jest jedynym sposobem odkładania pieniędzy. Ponoć skarbiec byłby nawet dobry, ale "gdybym poszła do kuchni, ktoś mógłby wkraść się do niego", jak twierdzi Hania (10 lat). Dlatego skarbiec musi być miejscem tajnym. Podobnie jeśli się wygra duże pieniądze w grze liczbowej, raczej trzeba uciekać z miejsca zamieszkania... Pewniejsze, zdaniem uczniów, jest przechowywanie pieniędzy w banku, choć sam pieniądz elektroniczny już wiąże się z podwyższonym ryzykiem kradzieży. I ten wątek - bezpieczeństwa pieniądza elektronicznego - wzbudził żywiołową dyskusję.

Uczestnicy mieli wiele pomysłów, jak zminimalizować ryzyko kradzieży: mieć wgląd do konta przez komputer, nie notować PIN-u na kartce, odpowiednio go skomplikować, pilnować karty, by jej nie zgubić. I, co mniej oczywiste: nie robić tatuażu z PIN-em!

Kiedy nasze oszczędności są bezpieczne?

- Kiedy wpłacamy je do banku - uważa Przemek (11 lat).

- Są sposoby, aby ukraść pieniądze zgromadzone na koncie, można się włamać na konto. Jeśli nie uważam i ktoś pozna mój numer PIN, to może zabrać pieniądze z mojej karty bądź kupić sobie coś, co on by chciał - ostrzega Malwina (12 lat).

- Trudne do odgadnięcia dla hakerów są hasła, które mają w sobie takie litery jak ą, ę, bo maszyny, które wpisują hasło kilkanaście tysięcy razy, albo nawet miliony razy, nie mają nie mają wprowadzonych do programu polskich liter - radzi Tymoteusz (12 lat).

Paulina (12 lat) przypomina sobie historię, która wydarzyła się w jej rodzinie.

- Moją prababcię kiedyś oszukali. Przyszli ludzie, którzy podszywali się pod sprzedawców, wciskali fałszywe umowy i wyciągali pieniądze.

Choć uczestnicy debaty mają zaledwie jedenaście, dwanaście lat, wykazali się szeroką znajomością tematu pieniądza. Pojęcia typu "zdolność kredytowa", BIK, NBP, średnie oprocentowanie na lokacie, okazały się im znane.

W drugiej części spotkania uczestnicy podzieleni na dwie grupy zmierzyli się z zagadnieniem: "Czy oszczędzając, coś sobie daję, czy przeciwnie - coś sobie zabieram". Podzieleni na dwie grupy uczniowie zbierali argumenty za i przeciw, pracując pod kierunkiem moderatorów, którymi tym razem byli przedstawiciele władz Urzędu Miasta Brzeg. Wymiana argumentów między grupami była prawdziwie oratorskim starciem. Argument za argument. Uczniowie dostrzegli, że oszczędzając, można obniżyć poziom życia i status, tracąc tym samym znajomych ze środowiska. Ale oszczędzając można też stracić czas, nadmiernie poświęcany szukaniu tańszych produktów. Dostrzegli jednak, że oszczędzanie kształtuje charakter, bo powstrzymuje przed uleganiem pokusom i chwilowym przyjemnościom. Poza tym, może przynieść korzyści, dzięki oprocentowaniu np. lokaty. Ciekawie zaistniał w tej dyskusji wątek ryzyka w związku z oszczędzaniem. Ktoś przecież z domowników może podkradać odkładane pieniądze, gdy je przypadkowo znajdzie przy... sprzątaniu.

Debata pokazała, że uczniowie są świadomi, jak determinujący dla oszczędzania jest cel oraz jak różne aspekty ma zarządzanie budżetem, w tym towarzyskie czy rozwijające charakter. Co prawda niekontrolowane wydawanie sprawia, że żyjemy szybko, to uleganie pokusom chwili szczęścia nie daje.

- Jeżeli oszczędzamy, zbierając pieniądze, mamy kwotę wyznaczoną na coś. Wtedy właśnie po prostu oszczędzamy, odkładamy na to, co jest dla mnie ważne. Jest to wydatek, ale jesteśmy bardziej zadowoleni z takiego jednego wydatku niż z wielu bezmyślnych. Jeżeli pójdę do sklepu i kupię miliard cukierków, nie uszczęśliwi mnie to. Ale jeżeli pójdę do sklepu i kupię nowe buty lub coś, co przyda mi się do szkoły lub pomoże w rozwinięciu się, będzie lepiej dla mnie. Oszczędzanie to jest fajny plan - mówi Malwina.

Oszczędzanie to jest fajny plan

Jak będziemy wydawać na głupoty to później nam zabraknie pieniędzy

Wielcy o oszczędzaniu

Pieniądzom trzeba rozkazywać, a nie służyć

Młodym ludziom wydaje się, że pieniądze są najważniejszą rzeczą w życiu. Gdy się zestarzeją, są tego pewni

Jeśli pragniesz być bogatym, musisz pozwolić pieniądzom pracować na ciebie. To, co otrzymujesz za swoją pracę, jest niczym w porównaniu z tym, co możesz zarobić, pozwalając swoim pieniądzom zarabiać pieniądze

Pieniądze to nie wszystko, ale dużo pieniędzy to już coś

Łatwiej jest wydać dwa dolary niż zaoszczędzić jednego

Pieniądze są jak raki. Rozpełzają się na wszystkie strony

@RY1@i02/2017/105/i02.2017.105.21400020d.802.jpg@RY2@

rys. Zosia Robińska, 12 lat

@RY1@i02/2017/105/i02.2017.105.21400020d.803.jpg@RY2@

rys. Krzysztof Galla

@RY1@i02/2017/105/i02.2017.105.21400020d.801.jpg@RY2@

Wiceburmistrz Brzegu - Tomasz Witkowski wraz z grupą uczniów pięciu brzeskich szkół podstawowych

Debatę zrealizowano we współpracy z Urzędem Miasta Brzeg.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.