Dziennik Gazeta Prawana logo

Ustawa 2.0. Teraz ruch po stronie ministra nauki

9 lutego 2017

SZKOLNICTWO WYŻSZE

Nie ma zgody w środowisku akademickim na to, jak powinien wyglądać system szkolnictwa wyższego. Tak wynika z analizy projektów założeń do tzw. ustawy 2.0, które zostały przygotowane na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Nad osobnymi projektami pracowały trzy zespoły: pierwszy, afiliowany przy uczelni niepublicznej (prof. Huberta Izdebskiego, SWPS), drugi - przy uczelni publicznej (prof. Marka Kwieka, Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu), a trzeci - to podmiot działający na rzecz nauki (dr. hab. Arkadiusza Radwana, Instytut Allerhanda). W przesłanych do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego projektach widać, o czyje interesy dbają autorzy każdego z nich.

Pierwszy zespół - SWPS - zabiega o przyznanie również szkołom prywatnym pieniędzy, które do tej pory były zarezerwowane tylko dla uczelni publicznych. Zgodnie z złożeniami środki na działalność dydaktyczną byłyby rozdzielne w drodze konkursów, w których każda placówka (publiczna czy niepubliczna) mogłaby startować.

W drugim - UAM - autorzy chcą zapewnić uczelniom jak największą autonomię. Zgodnie z propozycjami prof. Marka Kwieka rektor będzie miał władzę prawie absolutną, np. wszedłby w buty dziekanów, a uczelnia nie musiałaby szczegółowo rozliczać się z przyznanych pieniędzy.

Z kolei w trzecim projekcie - Instytutu Allerhanda - dominuje pogląd, że uczelnie powinny bardziej skupić się nad badaniami naukowymi niż uczeniem studentów. Większy wpływ na to, co dzieje się w szkole wyższej, powinno mieć otoczenie społeczno-gospodarcze.

Mimo tych różnic można też wskazać kilka wspólnych postulatów. Zdaniem ekspertów uczelnie powinny zostać podzielone na trzy typy: badawcze (skupione na nadaniach naukowych), dydaktyczne (zajmą się kształceniem studentów) oraz badawczo-dydaktyczne. Ponadto dotacja dla szkół wyższych nie powinna zmieniać się co roku, ale być przyznawana w ramach kilkuletnich kontraktów. Procent PKB środków dla uczelni powinien - oczywiście - wzrosnąć.

- Prawdopodobnie minister Jarosław Gowin ma już swoje propozycje, a teraz szuka tylko argumentów na ich poparcie. Przedstawione projekty mogą go utwierdzić w niektórych poglądach - uważa prof. Marek Rocki, były przewodniczący Polskiej Komisji Akredytacyjnej.

Podobnego zdania jest Marcin Chałupka, radca prawny specjalizujący się w prawie szkolnictwa wyższego i awansu naukowego.

- Projekty założeń przygotowane przez środowisko akademickie mogą być postrzegane jak zasłona dymna. Trudno przyjąć, by wicepremier Jarosław Gowin nie miał własnego pomysłu co i jak należy zmienić w sektorze. Wynik meczu w projekcie 2.0 wydaje się więc z góry znany - podsumowuje.

Resort zapewnia jednak, że w szufladzie jeszcze nie ma własnego gotowego projektu ustawy. Ten, po konsultacji z akademikami, zostanie przedstawiony dopiero we wrześniu.

Projekt SWPS

Projekt UAM

Projekt Instytutu Allerhanda

Studenci

- stypendia socjalne będą przydzielane przez miejskie ośrodki pomocy społecznej, a nie przez uczelnie. Większa pula trafi do studentów, którzy płacą za studia

- studia będą się kończyły egzaminem zewnętrznym albo pracą dyplomową

- część studiów nie będzie finansowana z budżetu państwa, co oznacza, że studenci będą musieli sami za nie płacić

- autorzy projektu doszli do wniosku, że studia nie wymagają większych systemowych zmian

- stworzenie portalu internetowego dla kandydatów na studia bądź chcących zmienić uczelnię z informacjami dotyczącymi m.in.: kierunków, zarobków absolwentów, średniego wyniku z egzaminu maturalnego, który pozwala dostać się na studia

- rezygnacja z lektoratów i zamiast tego zaoferowanie voucherów możliwych do zrealizowania zarówno w uniwersyteckim centrum języków obcych, jak i w zakontraktowanych zewnętrznych szkołach językowych

- ewaluacja zajęć przez studentów będzie powszechna i obowiązkowa

Doktoranci

- ograniczenie liczby jednostek, które mogą prowadzić studia doktoranckie

- studia doktoranckie mogłyby być prowadzone tylko jako stacjonarne (dzienne)

- wszyscy uczestnicy studiów trzeciego stopnia powinni mieć zapewnione stypendium i to w kwocie zapewniającej terminowe ukończenie studiów

- wprowadzenie obowiązku przyznawania stypendium doktoranckiego wszystkim doktorantom na poziomie co najmniej obowiązującej w gospodarce płacy minimalnej (waloryzowanego wraz z nią w trakcie studiów doktoranckich)

- rezygnacja z obowiązku prowadzenia zajęć dydaktycznych przez doktorantów. Możliwość oferowania praktyk dydaktycznych dla doktorantów będzie pozostawiona w gestii uczelni

- rezygnacja z niestacjonarnych studiów doktoranckich - osoby zainteresowane doktoratem, a niemogące uczęszczać na stacjonarne studia doktoranckie mogą przygotować rozprawę "z wolnej stopy"

- podział doktoratów na wdrożeniowe, które będą przepustką do dalszej kariery w szkolnictwie wyższym zawodowym, i na naukowe - które będą pozwalały na pracę na uniwersytetach

- w ścieżce doktoranckiej doktoranci uzyskują stypendia na czas przygotowania doktoratu. Są to stypendia indywidualne (z różnych źródeł, także prywatnych) bądź przyznawane w ramach kolegiów doktoranckich finansowanych ze środków publicznych

- po uzyskaniu doktoratu młody doktor, który chce dalej pracować w nauce, musi opuścić macierzystą uczelnię

Nauczyciele akademiccy

- rezygnacja z mianowania nauczycieli akademickich. Jedynym sposobem nawiązania stosunku pracy byłaby umowa o pracę

- stworzenie ustawowego katalogu przyczyn rozwiązania umowy o pracę

- stworzenie dwóch rodzajów doktoratów: zawodowego i naukowego (który będzie jedynym stopniem naukowym)

- habilitacja nie będzie już konieczna do uzyskania samodzielności naukowej przez pracownika

- w uczelniach badawczych i badawczo-dydaktycznych trzeba będzie zdobyć kolejny stopień awansu naukowego w ciągu 8-10 lat. W uczelniach dydaktycznych nie będzie takiego obowiązku

- zakaz udziału w podejmowaniu decyzji awansowych (recenzje), finansowych (recenzje w grantach) oraz pracy etatowej w sektorze publicznym i dawania uprawnień w sektorze niepublicznym osobom, które ukończyły 70. rok życia (w przypadku profesorów tytularnych)

- wprowadzenie statusu prawnego stanu spoczynku (połączonego z otrzymywaniem 75 proc. średniej pensji z trzech ostatnich lat pracy zamiast emerytury) dla profesorów tytularnych, którzy przepracowali na pełnym, pierwszym etacie co najmniej 30 lat w państwowych uczelniach lub instytutach PAN i osiągnęli ustawowy wiek emerytalny

- przekazanie rektorowi autonomii w ustalaniu płac i czasu pracy, znosząc przeszkody w zakresie zatrudniania i wynagradzania dzięki likwidacji roli senatu w tych procesach

- likwidacja profesury uczelnianej (w ciągu trzech lat od przyjęcia nowej ustawy, czyli od roku akademickiego 2021/2022)

- wprowadzenie dwóch równowartościowych ścieżek kariery: naukowej (obejmująca stanowiska naukowe i naukowo-dydaktyczne) oraz dydaktycznej

- podstawą zatrudnienia na uczelni będzie umowa o pracę

- wykład próbny przy zatrudnianiu dydaktyków (jako element konkursu)

- w nowym systemie "profesor" przestaje być tytułem naukowym, a staje się stanowiskiem pracy na uczelni. Jedynym stopniem naukowym będzie doktor

- zniesienie habilitacji

Uczelnie

- podział uczelni na trzy typy: badawcze, badawczo-dydaktyczne oraz wyższe szkoły dydaktyczne (zawodowe)

- finansowanie uczelni będzie uzależnione od rodzaju prowadzonych kierunków (regulowane, uniwersyteckie, nieregulowane)

- pieniądze na dydaktykę bedą rozdzielane w ramach konkursów. Dostęp do środków uzyskają także uczelnie niepubliczne

- limity przyjęć na studia określałby minister (regulowane i uniwersyteckie)

- zgoda będzie potrzebna na prowadzenie kierunków regulowanych i uniwersyteckich

- ograniczenie roli rektora i senatu uczelni do dydaktyki, badań naukowych i reprezentowania placówki na zewnątrz

- rektor wybierany przez senat uczelni spośród dwóch kandydatów wyłonionych w drodze konkursu

- wzmocnienie roli kanclerza uczelni

- podwyższenie minimów kadrowych potrzebnych do prowadzenia kierunku studiów

- założenie Narodowej Agencji Akredytacyjnej, która czuwałaby nad jakością kształcenia w szkołach wyższych. Likwidacja Polskiej Komisji Akredytacyjnej

- podział uczelni na trzy typy: badawcze (w tym flagowe), badawczo-dydaktyczne oraz dydaktyczne

- algorytm finansowania uczelni byłby inny dla każdego z typów uczelni (w przypadku badawczych najważniejszy byłby komponent naukowy, w przypadku dydaktycznych - studencki)

- liczba studentów będzie uwzględniana w zmienionym algorytmie podziału dotacji podstawowej dla uczelni, ale tylko na poziomie studiów pierwszego stopnia. Finansowanie na studiach drugiego stopnia będzie silniej uzależnione od jakości kształcenia - masowość studiów drugiego stopnia powinna być zamieniona na wyższą jakość kształcenia

- środki, które uczelnia otrzymuje z budżetu (poza dotacjami celowymi) powinny być traktowane jako ryczałt, a uczelnia nie miałaby obowiązku rozliczania się z wydatkowania tych środków i mogłaby samodzielnie decydować o ich wykorzystaniu

- przydzielanie z budżetu państwa dotacji na cztery lata, a nie rok

- organami zarządczymi uczelni będą rada powiernicza z kompetencjami strategiczno-nadzorczymi oraz rektor stojący na czele całego pionu zarządczego obejmującego również zarządzanie wydziałami

- limity przyjęć na studia oraz zasady rekrutacji powinny być określane przez same uczelnie

- odejście od obowiązku otrzymywania zgody ministra na prowadzenie studiów (w przypadku jednostek, które taką zgodę muszą obecnie otrzymać) albo wprowadzenie wymogu otrzymania preakredytacji na uruchomienie kształcenia

- odejście od konstrukcji "minimum kadrowego" na rzecz systemu rzetelnych informacji o uczelni i jej ofercie dydaktycznej, w tym również o jej zasobach kadrowych

- prawo do przyznawania stopni naukowych będzie miała uczelnia (a nie wydział)

- zmiana systemu oceniania uczelni - zlikwidowanie oceny negatywnej w systemie oceniania uczelni - albo dana uczelnia otrzymuje akredytację i wiąże się to z tym, że spełnia określone warunki, albo jej nie otrzymuje

- ograniczenie liczby jednostek uprawnionych do nadawania stopni naukowych

- rozdzielenie funkcji władczych w uczelni na dwa organy: rektora (sprawującego funkcję reprezentacyjną) i prezydenta (niekoniecznie naukowca, który sprawuje władzę wykonawczą)

- nowym organem w systemie ustrojowym uczelni będzie rada powiernicza (o kompetencjach stanowiących, nadzorczych oraz wyborczych)

- prawo do nadawania stopnia doktora posiada uczelnia, a nie wydział. Uczelnie posiadają prawo nadawania stopnia doktora jedynie w tych dziedzinach, w których są dostatecznie silne naukowo (kategoria B według nowej parametryzacji)

- podmioty z otoczenia społeczno-gospodarczego powinny przejąć na siebie część ciężaru finansowania uczelni wyższych, w szczególności PWSZ. Proponuje się mechanizm w stylu "1+1", gdzie za każdą złotówkę przeznaczoną na szkoły wyższe z budżetu samorządowego lub od podmiotów trzecich budżet centralny dopłacałby kolejną złotówkę

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.