Reforma oświatowa: za bojkot wójtowi nic nie grozi
AKTUALNOŚCI Czy samorządy mogą zlekceważyć zmiany w systemie szkolnictwa? Tak! Konsekwencji nie przewidziano. A sprawy będą toczyły się ustawowym trybem
Dariusz Woźniak, wójt gminy Rusiec i laureat plebiscytu na najpopularniejszego włodarza w województwie łódzkim, postanowił publiczne zaprotestować przeciwko edukacyjnej rewolucji przygotowanej przez PiS. Zadeklarował, że nie będzie jej wdrażał ani też dokonywał żadnych zmian, do których zobowiązują go m.in. przepisy wprowadzające prawo oświatowe.
Aurelia Michałowska, mazowiecka kurator oświaty, w rozmowie z DGP przyznaje, że nie widzi konieczności wyciągania w takiej sytuacji konsekwencji wobec samorządowców. Tym bardziej że jak przekonuje, przepisy wprowadzające reformę przewidują taką ewentualność, iż samorządy mogą np. nie ustalić nowej sieci szkół z różnych powodów. Wtedy obowiązuje zasada, że dotychczasowe 6-letnie szkoły podstawowe są przekształcane z mocy prawa w szkoły ośmioklasowe. Gimnazja mogą przekształcić się np. w 8-letnie szkoły podstawowe, licea, technika albo być włączone do tych szkół. Dlatego można powiedzieć, że przepisy wprowadzające prawo oświatowe przewidziały sytuacje, iż wójt lub burmistrz może z własnej inicjatywy nie podjąć działań. Choć można mieć wątpliwości, czy to właściwa droga.
Aurelia Michałowska ocenia jednak, że takich buntowników, jak wójt gminy Rusiec, nie powinno być wielu. Uważa, że nawet jeśli samorządowcy nie sympatyzują z obecną ekipą rządową, to starają się właściwie wprowadzić zmiany wynikające z wygaszania gimnazjów. Uspokaja też, że swoimi decyzjami nie będzie samorządom blokować decyzji o zmianie sieci szkół, którą muszą przeprowadzić do końca marca. Niemniej jednak daje do zrozumienia, że jej opinie mogą być opiniami warunkowymi. Samorządy dopiero po spełnieniu zaleceń kuratorium będą mogły skutecznie zmienić układ placówek na swoim terenie.
Kurator apeluje jednocześnie do radnych i włodarzy mazowieckich gmin, aby z decyzjami związanymi z przekształceniem gimnazjów nie czekali do ostatniej chwili. Bo na razie do kuratorium trafiło tylko 17 propozycji zmian, a powinno być ich już 300. ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/027/i02.2017.027.08800010d.801.jpg@RY2@
Aurelia Michałowska mazowiecka kurator oświaty
Nie widzę konieczności wyciągania wobec samorządowca konsekwencji. To mieszkańcy przy kolejnych wyborach ocenią, czy jego postawa była właściwa i czy najlepiej zabezpieczyła dobro dzieci
Artur Radwan
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu