Reforma zawodówek z nazwy i na papierze
EDUKACJA Szkoły branżowe miały uratować kształcenie praktyczne. Ale nowe programy, które pokazało MEN, nie różnią się niczym od starych
Ustawa wprowadzająca reformę edukacji cały czas czeka na podpis prezydenta. Jeśli Andrzej Duda zdecyduje się ją zaakceptować, już od września w systemie powinien znaleźć się całkiem nowy rodzaj placówek oświatowych - szkoły branżowe. Według minister edukacji Anny Zalewskiej mają one uratować kształcenie zawodowe w Polsce - takie deklaracje szefowa resortu składała, prezentując projekt w czerwcu, a później także w trakcie prac parlamentarnych nad nową ustawą oświatową. W praktyce jednak zmieni się niewiele. Programy, według których mieliby kształcić się ich uczniowie, są... niemal identyczne z tymi dla szkół zawodowych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.