Edukacja domowa: chętnych więcej, pieniędzy coraz mniej
Finansowanie edukacji domowej obcięto o połowę – tak skutki nowego rozporządzenia MEiN ocenia samo środowisko. Przekonuje, że z dotychczasowych 0,8 kwoty jednostkowej na ucznia w finansowym standardzie A, przeliczając pulę pieniędzy na ogólną liczbę dzieci poza tradycyjną szkołą, przelicznik spadł do 0,4.
Resort ripostuje, że zmiany były konieczne. – Zasadność niższego finansowania ucznia w edukacji domowej niż ucznia korzystającego z sytemu szkolnego wynika ze znacznie mniejszego kosztu kształcenia uczniów spełniających obowiązek szkolny poza szkołą – mówi DGP Adrianna Całus-Polak, rzeczniczka MEiN. Podmiotów prowadzących taką działalność to nie przekonuje. Ich zdaniem ministerstwo wprowadziło wyceny spod dużego palca. ©℗ A4–5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.