Tegoroczna matura to wyzwanie nie tylko dla uczniów
MEiN przekonuje, że nie ma problemu z egzaminatorami, którzy mają oceniać najbliższy egzamin dojrzałości. Dyrektorzy szkół mówią o oporze w szeregach polonistów
Już wiadomo, że w tym roku do egzaminu dojrzałości przystąpi mniej osób niż w latach poprzednich. Deklaracje złożyło dokładnie 314 834 absolwentów tego rocznych i z lat ubiegłych. To o ponad 21 tys. mniej niż w 2022 r. i o ponad 45 tys. mniej niż dwa lata temu. – Zakładamy więc, że do sprawdzenia egzaminów będzie potrzebne zaangażowanie nieznacznie mniejszej lub podobnej liczby egzaminatorów co w roku ubiegłym – przekonuje Adrianna Całus-Polak, rzeczniczka MEiN.
Matury ruszą za niespełna dwa miesiące. Zostaną przeprowadzone w nowej formule, która jest konsekwencją wdrożenia nowej podstawy programowej. Są przedmioty, w których liczba zadań otwartych, sprawdzanych i ocenianych przez egzaminatorów będzie większa niż dotychczas. Dotyczy to przede wszystkim arkuszy części pisemnej egzaminu z języka obcego nowożytnego i z języka polskiego, który wzbudza szczególnie duże emocje. Nie mniejsze dotyczą tego, kto będzie sprawdzał arkusze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.