Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Pospolite ruszenie zdało egzamin, pora na systemowe rozwiązania

Nasz statut mówi, że dzieci w klasie może być maksymalnie 18, te limity zostały już dawno przekroczone – słyszymy w jednej z placówek
Nasz statut mówi, że dzieci w klasie może być maksymalnie 18, te limity zostały już dawno przekroczone – słyszymy w jednej z placówek
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Do szkół zostało już przyjętych ponad 80 tys. dzieci uciekających przed wojną. System jest na granicy wydolności, choć w edukację dla nich zaangażowały się też szkoły niepubliczne. W niektórych Ukraińcy stanowią już 15–20 proc. ogółu uczniów

Wśród uchodźców z Ukrainy ponad 500 tys. stanowią dzieci w wieku szkolnym. Resort edukacji szacuje, że docelowo w polskich szkołach może znaleźć się ich 200 tys. Ale dyrektorzy placówek, zwłaszcza z dużych miast, mówią, że są na granicy przepełnienia. – Dlatego apelujemy do MEiN, by wsparło tworzenie ukraińskich szkół w Polsce, w których uczyliby ukraińscy nauczyciele, według programu opracowanego przez ukraiński system edukacji i pod nadzorem ukraińskiego resortu. Ten bowiem wciąż działa, a tamtejsze szkoły oferują lekcje online – mówi Marek Pleśniar, dyrektor Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty (OSKKO). W MEiN słyszymy, że ten pomysł będzie rozważany.

Również szkoły niepubliczne widzą tu swoją rolę i przyjmują uczniów znad Dniepru. Lekcje dla nich są za darmo. Jak jednak mówią dyrektorzy, nie jest to rozwiązanie na długo.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.