Pospolite ruszenie zdało egzamin, pora na systemowe rozwiązania
Do szkół zostało już przyjętych ponad 80 tys. dzieci uciekających przed wojną. System jest na granicy wydolności, choć w edukację dla nich zaangażowały się też szkoły niepubliczne. W niektórych Ukraińcy stanowią już 15–20 proc. ogółu uczniów
Wśród uchodźców z Ukrainy ponad 500 tys. stanowią dzieci w wieku szkolnym. Resort edukacji szacuje, że docelowo w polskich szkołach może znaleźć się ich 200 tys. Ale dyrektorzy placówek, zwłaszcza z dużych miast, mówią, że są na granicy przepełnienia. – Dlatego apelujemy do MEiN, by wsparło tworzenie ukraińskich szkół w Polsce, w których uczyliby ukraińscy nauczyciele, według programu opracowanego przez ukraiński system edukacji i pod nadzorem ukraińskiego resortu. Ten bowiem wciąż działa, a tamtejsze szkoły oferują lekcje online – mówi Marek Pleśniar, dyrektor Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty (OSKKO). W MEiN słyszymy, że ten pomysł będzie rozważany.
Również szkoły niepubliczne widzą tu swoją rolę i przyjmują uczniów znad Dniepru. Lekcje dla nich są za darmo. Jak jednak mówią dyrektorzy, nie jest to rozwiązanie na długo.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.