Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Nowy instytut, stare wątpliwości

17 stycznia 2023
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Wystartował Instytut Kolbego, który na polecenie ministra Czarnka szczególną opieką ma objąć Polaków w Niemczech

prof-jacek-golebiowski-szef-instytutu-kolbego-37684904.jpg
prof. Jacek Go

Instytut im. św. Maksymiliana Marii Kolbego z budżetem rocznym przekraczającym 92 mln zł wśród priorytetów ma wspieranie inicjatyw edukacyjnych Polonii, zwłaszcza niemieckiej. W kwestii rozdziału środków publicznych na ten cel ma mieć monopol. Jego dyrektor zapewnia, że m.in. to rozwiązanie ma pomóc uniknąć takich zawirowań jak ubiegłoroczne, kiedy to pieniądze dla szkół polonijnych w Niemczech zostały wstrzymane na wiele miesięcy.

- Nie jesteśmy podmiotem powołanym bez powodu - podkreśla w rozmowie z DGP prof. Jacek Gołębiowski, dyrektor instytutu. Opisuje, że głównym celem jest uporządkowanie sektora polskiej edukacji za granicą tak, by wszyscy grantodawcy znaleźli się w Ministerstwie Edukacji i Nauki. Wcześniej tymi środkami dysponował Senat, MSZ, KPRM i częściowo MEiN poprzez Narodową Agencję Wymiany Akademickiej i Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą. - W ubiegłym roku przez chwilę środki dla Polonii niemieckiej były wstrzymane, bo nie było jasne, kto ma ją finansować - KPRM czy MEiN - mówi. I dodaje, że teraz sektor edukacji polskiej za granicą został skupiony w MEiN. Jest tu więc NAWA, jest ORPEG (który ma 70 szkół przy ambasadach i konsulatach) i Instytut Kolbego, z możliwością współpracy z 1183 polonijnymi szkołami utworzonymi przez różne podmioty i zarejestrowanymi w bazie resortu. - Na start dostajemy dział edukacji z programu Polacy i Polonia za Granicą, który jest realizowany w KPRM przez ministra Dziedziczaka. Nie zawężamy się tylko do Niemiec, realizujemy zadania z całego świata.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.