Rząd chce poprawić jakość studiów podyplomowych. Na papierze
Liczba godzin zajęć prowadzonych online, miejsce praktyk, informacja o dacie rozpoczęcia i zakończenia kształcenia – takie dane znajdą się na świadectwie studiów podyplomowych. Tak wynika z propozycji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Dzięki tym zmianom ma być łatwiej sprawdzać, czy oferowana nauka spełnia ustawowe wymogi.
– Kierunek propozycji jest słuszny. To zapewne odpowiedź resortu nauki na np. głośną sprawę Collegium Humanum, uczelni, która wydawała wątpliwe dyplomy. Problem polega na tym, że realizacja tego, co zaproponował resort, nadal zależeć będzie od prawdziwości danych wpisanych przez szkołę wyższą na świadectwie. A papier przyjmie wszystko. W mojej ocenie potrzebna jest głębsza, systemowa zmiana – komentuje Piotr Pokorny, prezes Instytutu Rozwoju Szkolnictwa Wyższego.
Przypomina, że obecnie jakość studiów podyplomowych nie jest weryfikowana np. przez Polską Komisję Akredytacyjną, tak jak ma to miejsce w przypadku studiów licencjackich czy magisterskich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.