Z seksem czy bez
Rodzice coraz częściej wypisują dzieci z zajęć wychowania do życia w rodzinie. Jednym z powodów jest przeładowany program. Rykoszetem dostało się religii i etyce
Choć w badaniu przeprowadzonym na zlecenie DGP i RMF FM większość przepytanych oceniała, że w szkole powinna być edukacja seksualna (niemal 80 proc.), w praktyce wielu rodziców nie posyła dzieci na te zajęcia. Powody? To m.in. dodatkowa godzina spędzona w szkole. A w sytuacji przeładowania szkół dzieciaki niechętnie chodzą na nieobowiązkowe lekcje.
W jednej z warszawskich podstawówek na początku roku szkolnego mniej więcej połowa rodziców zadeklarowała, że ich dzieci będą uczestniczyć w zajęciach WDŻ. Potem zaczęli się wykruszać. – Najczęściej rezygnują rodzice uczniów z wyższych klas – mówi nauczycielka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.