Polak kluczową figurą w NATO?
W sobotę jest planowany wybór szefa Komitetu Wojskowego Sojuszu. Oficer na tym stanowisku będzie głównym doradcą wojskowym sekretarza generalnego. Jednym z dwóch kandydatów jest Polak, szef sztabu gen. Rajmund Andrzejczak, który – w razie objęcia stanowiska – zyska wpływ na kształtowanie polityki Paktu wobec wschodniej flanki NATO. Jak wynika z informacji DGP, ma poważne szanse na zwycięstwo, a temat jego kandydatury był poruszany na linii Berlin – Warszawa i jest spora szansa, że Niemcy nas poprą. Wcześniej z wyścigu o stanowisko wycofał się kandydat Kanady. Nieoficjalnie mówi się, że z obawy, że jego szanse na pokonanie Andrzejczaka nie są duże. Kontrkandydatem polskiego generała jest holenderski admirał Rob Bauer. Wywodzi się on z marynarki, a Polak z wojsk pancernych. Ma to ogromne znaczenie dla postrzegania zagrożeń. Wojska lądowe – w tym siły pancerne – odgrywają kluczową rolę w planowaniu obrony wschodniej flanki.
Andrzejczak uchodzi za doświadczonego oficera z dorobkiem w Afganistanie. W Polsce ma jednak proces za mobbing, który wytoczyli mu żołnierze przekonujący, że generał uwielbia się otaczać przede wszystkim potakiwaczami. ©℗ A2–3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.