Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Różne pomysły na cyberpolicję

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Prace nad utworzeniem Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zaliczyły poślizg. Mimo to rząd deklaruje, że jednostka powstanie z początkiem 2022 r.

Jeszcze w lipcu, na fali afery e-mailowej w rządzie, szef MSWiA Mariusz Kamiński zapowiedział rządowy projekt ustawy dotyczący Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC). – Potrzebne jest przełomowe działanie i poważna inwestycja w nasze bezpieczeństwo. Będzie nią powołanie nowej, specjalnej służby – deklarował minister. Projekt miał zostać przyjęty przez rząd w III kwartale. Tak się jednak nie stało. Jak informuje MSWiA, został on poddany uzgodnieniom międzyresortowym i 5 października skierowano go do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów. To oznacza, że ustawa może być uchwalona dopiero w listopadzie lub później. Mimo to resort spraw wewnętrznych wciąż deklaruje, że wejście w życie nowych przepisów nastąpi 1 stycznia 2022 r.

– To świetny pomysł. To ustawa, która wesprze obywateli i przedsiębiorców, bo to policja obsługuje dziś 80 proc. zgłoszeń z zakresu cyberbezpieczeństwa – uważa Janusz Cieszyński, sekretarz stanu w kancelarii premiera i pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa. Nowa jednostka ma posiadać szerokie uprawnienia. „Funkcjonariuszom nowo powołanego CBZC przysługiwać będzie w pełni możliwość prowadzenia działań operacyjno-rozpoznawczych, dochodzeniowo-śledczych oraz administracyjno-porządkowych, wynikających z ustawy o policji” – wskazują autorzy projektu. Zdaniem naszych rozmówców problemem jest to, że choć w każdej komendzie wojewódzkiej istnieją cyberwydziały, to faktycznie ich funkcjonariusze są używani do bieżących zadań, nawet pilnowania protestów. Ustawa ma ten pion usamodzielnić.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.