Pogranicze w stanie wyjątkowym
Granica ze Związkiem Radzieckim oznaczała dla II RP niekończące się kłopoty. Zwłaszcza na odcinku, gdzie obecnie istnieje coraz mniej niepodległa Białoruś
Zwożeni na białoruską granicę z polecenia prezydenta Alaksandra Łukaszenki migranci stali się dla Polski politycznym problemem. Jednak kłopoty, które powoduje polityka satrapy, działającego w porozumieniu z dyktatorem władającym Rosją, to nadal tylko mała niedogodność. Z wyzwaniami o wiele większego kalibru musiały sobie radzić władze II RP, zmagając się z groźbą utraty kontroli nad bardzo niespokojnym wschodnim pograniczem. Do czego ze wszystkich sił starał się doprowadzić Związek Radziecki.
Naturalna bariera
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.