Zarządzanie kryzysowe i obrona cywilna są tym samym
Samorządy mogą działać po uchwaleniu przepisów i przy odpowiednim wsparciu
W rządowym projekcie ustawy o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej ma obowiązywać jeden plan działania na wypadek zagrożenia zamiast wielu, które są tworzone w gminach, w starostwach czy województwach. Czy to właściwe rozwiązanie?
Tak, zdecydowanie. Dodam tylko jeden warunek, plany również powinny robić zakłady pracy. Byłby to dokument, który rozszerzyłby zakres informacji dotyczący innych zagrożeń niż pożarowe. Na poziomie gminy, powiatu, województwa opracowuje się wiele dokumentów związanych z ogólnie pojmowanym bezpieczeństwem. Mają one wiele wspólnych zagadnień, tj. powołanie zespołu kierowania, siły i środki, jakimi dysponują lokalni włodarze, plany ewakuacji (i przyjęcia) I, II i III stopnia, oceny zagrożeń, procedury działania, siatki bezpieczeństwa itp. Można i powinno się ułożyć plan w formie modułowej, ponieważ dotychczas powielano we wszystkich zagadnienia metodą kopiuj-wklej. Co ciekawe, w takich sytuacjach kierowaniem przecież zajmują się te same osoby.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.