Ukraińskie drony nie dla Polski. Współpraca z przeszkodami
Kuleje polsko-ukraińska współpraca, której jednym z efektów miało być powstanie „armady dronowej”. Politycy przyznają, że nasz wschodni sąsiad niechętnie dzieli się swymi wojennymi doświadczeniami, a eksperci apelują, aby nie zapominać, że polskie firmy potrafią zapewnić rozwiązania zbliżone do ukraińskich.
Rozpoczęcie procesu tworzenia „armady dronowej” ogłosił pod koniec kwietnia premier Donald Tusk w trakcie rzeszowskiego spotkania przygotowującego Konferencję Odbudowy Ukrainy. W obecności ukraińskiej premier Julii Swyrydenko szef polskiego rządu zadeklarował, że udało nam się „zbudować model relacji, w którym Ukraina też może coś dać”.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.