Branża lotnicza widzi na horyzoncie potężny kryzys kadrowy. PGZ szuka chętnych do pracy... w szkołach
W ciągu kilku lat w Polsce będzie brakowało 25 tys. ludzi, mogących zająć się obsługą szybko rozwijającego się sektora lotniczego. Na braki kadr narzekać będzie nie tylko lotnictwo cywilne, ale i wojskowe, a także obsługujący je sektor przemysłowy. Sposób na rozwiązanie problemu? Zwrócenie się do... dzieci.
Z miesiąca na miesiąc w Wojsku Polskim przybywać będzie nowoczesnego sprzętu. To m.in. cała masa śmigłowców i samolotów. Na wyposażenie armii trafi między innymi 96 śmigłowców Apache i 32 myśliwce F-35. Pilotowaniem tych maszyn zajmą się doświadczeni oficerowie, to już dziś widać lukę kadrową, jeśli chodzi o ososby, które będą musiały pracować nad tym, by sprzęt ten był zdatny do użytku.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.