Polski Kołowy Wóz Zabezpieczenia Technicznego -droga do innowacji
Firma POJAZDY SPECJALISTYCZNE ZBIGNIEW SZCZĘŚNIAK Sp. z o.o. (Bielsko-Biała) należy do najbardziej doświadczonych producentów pojazdów specjalistycznych w Polsce. Produkowane przez firmę pojazdy każdego dnia pełnią służbę w różnych formacjach mundurowych w wielu częściach świata. Firma aktywnie współpracuje z wieloma renomowanymi ośrodkami naukowymi, takimi jak: Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej z Sulejówka czy Wydział Inżynierii Materiałowej Politechniki Warszawskiej. Wiele projektów o charakterze innowacyjnym zostało zrealizowane przy wsparciu finansowym w ramach Komitetu Badań Naukowych Ministerstwa Nauki i zkolnictwa Wyższego.
Jednym z najnowszych innowacyjnych rozwiązań firmy jest Ciężki Kołowy Pojazd Ewakuacji i Ratownictwa Technicznego do zabezpieczenia logistycznego oraz technicznego oddziałów Wojska Polskiego. Przeznaczony do celów militarnych pojazd, opracowany wspólnie z Wojskowym Instytutem Techniki Pancernej z Sulejówka otrzymał tytuł Innowacji 2010.
Pojazd, który potocznie nazywany KWZT, czyli Kołowy Wóz Zabezpieczenia Technicznego przeznaczony jest do zabezpieczenia technicznego jednostek wojskowych, zarówno w kraju, jak i zagranicą. Pojazd ma za zadanie holować, ewakuować, dokonywać doraźnych napraw pojazdów. W założeniu, jeśli w jakiś zakątek globu zostaną wysłane pojazdy opancerzone z biało czerwoną chorągwią, w ślad za nimi będzie podążać nasz pojazd. Bowiem tylko w pełni sprawny sprzęt może zapewnić sukces w prowadzonych operacjach.
Początki prób zmierzających do pozyskania tego typu pojazdu przez Wojsko Polskie sięgają 2002 r., jednak zarówno wtedy, jak i w późniejszym okresie zakończyły się fiaskiem. W 2007 r. nastąpił przełom, kiedy zwróciła się do nas renomowana jednostka badawczo-rozwojowa: Wojskowy Instytut Techniki Pancernej z Sulejówka, z zapotrzebowaniem na stworzenie od podstaw tego pojazdu, bowiem ówcześnie dostępne pojazdy tego typu nie były wstanie spełnić większości wymagań stawianym przez siły zbrojne.
Wraz z uszczegółowieniem wymagań oraz pożądanych cech przyszłego pojazdu nasza firma przy współpracy z Instytutem złożyła z sukcesem wniosek do Komitetu Badań Naukowych o grant na opracowanie technologii oraz prototypu, co dało nie tylko niezbędne środki, ale również nadały impet do rozpoczęcia żmudnych prac projektowych. To, co innym firmom zajęło 10 lat, my opracowaliśmy w 3. Wszystko dzięki zastosowaniu w procesie projektowym najnowocześniejszego oprogramowania, technik symulacyjnych oraz skupieniu specjalistów z różnych dziedzin, których wiedza oraz doświadczenie okazały się niezastąpione. Obecnie pojazd osiągnął już formę w pełni funkcjonalnego prototypu i odbywa szereg testów, począwszy od forsowania przeszkód wodnych, po holowanie uszkodzonego KTO Rosomak, a skończywszy na symulowanej pracy w różnych warunkach klimatycznych.
Najpierw na monitorach grupy konstruktorów, a następnie w halach montażowych w różnych częściach Europy (Polski, Czech, Szwecji) powstawały równolegle elementy składowe pojazdu, co przyczyniło się do uzyskania imponującego czasu realizacji całego zadania oraz wykazało, że projekty w międzynarodowych składach są sposobem na skuteczną realizację powierzonych zadań.
Jak długo istnieje cywilizacja, tak są i będą prowadzone działania zbrojne. Obecnie żadnego kraju na świecie nie stać na wymianę każdorazowo uszkodzonego w warunkach konfliktu pojazdu na nowy. Bowiem jest to proces nie tyle bardzo kosztowny, co czasochłonny i wszystkie armie świata starają się przywrócić zdolność operacyjną uszkodzonym pojazdom. Nie inaczej jest w naszych siłach zbrojnych, które obecnie w Afganistanie eksploatują kilkadziesiąt pojazdów typu Rosomak oraz drugie tyle pojazdów opancerzonych wypożyczonych od sojuszników. Misja ta jest nie tylko wymagająca z powodu jej asymetrycznego charakteru, ale również z powodu warunków terenowych, gdzie kilkunasto-, kilkudziesięciotonowe pojazdy opancerzone nie są wstanie skutecznie się poruszać. Często zostają unieruchomione w piasku, bądź zostają uszkodzone (przewrócenie się, uszkodzenie kół). Podstawowym zadaniem naszego pojazdu jest udzielenie pomocy technicznej uszkodzonemu w ramach działań pojazdowi, poprzez doraźne działania w terenie, bądź jego odholowanie do bazy. Każdy uszkodzony i wycofany z działań pojazd, to znaczące obniżenie zdolności naszych jednostek. Nasz pojazd jest wstanie także torować zablokowane drogi, rozładowywać kontenery, wyciągać zakopane bądź przewrócone pojazdy, wspomagać proces wymiany silnika i wieży w pojazdach opancerzonych. Pojazd jest tak uniwersalny, że nawet jest wstanie odholować pojazd nie posiadający kół, a dwie wciągarki o sile uciągu prawie 30 ton na 100 m umożliwiają wyciągnięcie z piasku zakopanego pojazdu gąsienicowego. Przy sprawnym operatorze nie ma dla niego zadań nie do wykonania. Bez względu gdzie jutro będą nasi żołnierze i ich pojazdy nasz transporter również tam będzie, aby zapewnić im niezbędne pomoc oraz niezbędne wsparcie techniczne.
Tematyka zabezpieczenia technicznego, w tym proces ewakuacji, to temat niezmiernie obszerny. Pojazd, począwszy od podwozia, a skończywszy na urządzeniu holowniczym został opracowany specjalnie pod ten właśnie projekt. Jego podstawą jest podwozie opracowane w koprovnickiej fabryce Tatra, posiadającej wieloletnie doświadczenie w produkcji pojazdów wysokiej mobilności. Niezależne zawieszenie, w tym zawieszenie kombinowane (powietrzno-mechaniczne), przygotowane jest do przenoszenia obciążeń dla typowych pojazdów ciężarowych nieosiągalne. Niezależne zawieszenie, połączone z imponujących rozmiarów oponami 16R20 oraz silnik o mocy prawie 600 KM czyni ten pojazd nie do zatrzymania w terenie. Kolejnym elementem całości jest kabina, opracowana od podstaw dla polskiej armii, cechująca się niską wysokością, umożliwiającą transport kolejowy i lotniczy, a co najważniejsze posiadająca wysoki stopień odporności, umożliwiającej przeżycie załodze w przypadku eksplozji ładunku wybuchowego o masie 6 kg bezpośrednio pod nogami kierowcy. Kabina w poziomie 2 opancerzenia wg STANAG 4569 (norma NATO) udowodniła swoją skuteczność podczas prób które miały miejsce na poligonie w Nowej Dębie, gdzie nie tylko wysadzono ładunek, ale również oddano ponad sto strzałów z karabinu 7,62 mm w różne elementy kabiny. Manekiny imitujące załogę przetrwały próbę.
Najważniejsze jest jednak to, co pojazd posiada na wyposażeniu, bowiem składa się ono z żurawia przewoźnego o udźwigu 12 tys. kg na wysięgu prawie 4 m, dwóch imponujących wyciągarek, z których każda posiada sto metrów 23-milimetrowej liny i umożliwia bez względu na jej rozwinięcia uzyskanie prawie 30 tys. kg uciągu. Przód pojazdu zakończony jest hydraulicznie opuszczanym lemieszem o masie niecałej tony, tył pojazdu posiada specjalistyczne ostrogi, które są wstanie nie tylko unieruchomić pojazd podczas pracy wyciągarkami, ale również podnieść go w powietrze odrywając koła od ziemi. Wszystkie elementy, niezbędne w trakcie pracy, są zdalnie sterowane z jednego bezprzewodowego pulpitu, co ograniczyło nie tylko liczbę osób niezbędnych do obsługi pojazdu, lecz również rewolucjonizując podjecie do tego typu zagadnień. Pojazd posiada niespotykany w tego typu konstrukcjach system zasilania awaryjnego - gdy nastąpi awaria jednostki napędowej, posiada on specjalny agregat, umożliwiający jego dalszą pracę. Niepodważalnym atutem całej konstrukcji jest jego stosunkowo mała masa rzeczywista, co jest konsekwencją zastosowania wysokogatunkowych stali trudno dostępnych na rynku. Niski środek ciężkości, w połączeniu z niezależnym zawieszeniem pojazdu powoduje że nie ma dla niego przeszkody nie do pokonania.
Jednym z elementarnych wymogów stawianych przez siły zbrojne była zdolność do pracy w każdych warunkach atmosferycznych oraz klimatycznych. Dlatego uniwersalna konstrukcja pojazdu umożliwia prace w temperaturach od -30 do +50 stopni C, przy tropikalnych deszczach i pustynnym zapyleniu. Pojazd został zaprojektowany z uwzględnieniem różnych uwarunkowań. Cechuje się wysoką mobilnością terenową, dzięki niezależnemu zawieszeniu Tatra, oponom terenowym z wkładką, umożliwiającą jazdę po przestrzeleniu opony. Potrafi pokonywać wzniesienia o nachyleniu 40 stopni, przeszkody o głębokości do 120 cm, poruszać się przy przechyleniu bocznym sięgającym 35 stopni. Obecnie prowadzone testy służą do poznania granicy wytrzymałościowej pojazdu. Pojazd ponadto posiada opancerzone 350-kilogramowe zbiorniki paliwa, umożliwiające przebycie bez tankowania prawie 600 km.
Pierwszym niepodważalnym sukcesem pojazdu była jego premiera na drugich co do wielkości targach zbrojeniowych w Paryżu - Eurosatory 2010, gdzie świat dowiedział się, że również Polska jest wstanie prowadzić zaawansowane prace badawcze, które nie tylko dorównują, ale wręcz przewyższają inne konkurencyjne konstrukcje. Niespotykanym zaskoczeniem było, że pojazd bez żadnego przygotowania pokonał drogę Bielsko Biała - Paryż o własnych siłach, kiedy wszystkie inne konstrukcje, mimo dużo bliższego dystansu, pokonywały drogę na lawetach. Szesnastolitrowy silnik, spalający przeszło 100 litrów na 100 kilometrów, opancerzona kabina, lemiesz z przodu zbudzały respekt i zdziwienie na europejskich drogach. Pojazd docenili fachowcy, co zaowocowało licznymi delegacjami zainteresowanymi bliższym zapoznaniem się z pojazdem. Również Polska doceniła nasze prace przyznając nam na tegorocznym Międzynarodowym Salonie obronnym MSPO prestiżową nagrodę DEFENDER.
Obecnie prowadzimy rozmowy z potencjalnymi nabywcami tego typu pojazdów, i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już na początku przyszłego roku będzie można ogłosić pierwszy sukces handlowy naszej konstrukcji.
ZBIGNIEW SZCZĘŚNIAK Sp. z o.o. od ponad 20 lat konstruuje i produkuje do 120 różnorodnych pojazdów specjalistycznych rocznie. Tak duży zakres projektowo-produkcyjny udaje się osiągnąć w wyniku połączenia najnowocześniejszych technologii i badań, przeprowadzanych przy współpracy z renomowanymi placówkami naukowymi. Dzięki doświadczeniu wyspecjalizowanej kadry powstają solidne podstawy do konstruowania m.in.: samochodów ratowniczo-gaśniczych, dowodzenia i łączności dla straży pożarnej, ratownictwa wodnego, chemicznego, technicznego, wysokościowego, samochody wsparcia logistycznego, pojazdy specjalne dla policji, straży granicznej, służby więziennej, straży leśnej, wojska, pogotowia gazowego i służb medycznych.
Przedsiębiorstwo ma na swoim koncie m.in. tak innowacyjne konstrukcje, jak: jedyny w Polsce specjalistyczny, prototypowy pojazd do transportowania tkanek i narządów do przeszczepów, który został przekazany do nieodpłatnego użytkowania Bankowi Tkanek w Morawicy k. Kielc; pojazd specjalny nowej generacji do likwidacji skażeń oraz na wypadek klęsk, powstałych w wyniku katastrofy lotniczej i działań wojennych; czy samochód specjalnego ratownictwa chemiczno-technicznego.
Firma POJAZDY SPECJALISTYCZNE ZBIGNIEW SZCZĘŚNIAK Sp. z o.o. oferuje również elementy wyposażenia i części konstrukcyjne pojazdów, których rozwiązania są unikalne na skalę światową i jako wynalazki uzyskały patenty nie tylko obejmujące obszar Polski.
Przedsiębiorstwo było pierwszym w Polsce w tej branży, które wdrożyło System Zarządzania Jakością ISO 9001. Dziś dysponuje także m.in. Systemem AQAP 2110:2006 (dla dostawców NATO), Certyfikatem NCAGE (dla Podmiotu Gospodarki Narodowej NATO), opiniami Centrum Naukowo-Badawczego Ochrony Przeciwpożarowej oraz atestami i certyfikatami, niezbędnymi na rynkach zagranicznych.
Będąc liderem w kraju w zakresie produkcji specjalistycznych pojazdów, firma daje zatrudnienie dla 120 wyspecjalizowanych pracowników, pozostając przedsiębiorstwem rodzinnym, na którego czele stoi kobieta - Anna Szczęśniak.
Oprac. JM
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu