Trop wiedzie do Szwecji
To była kradzież na zamówienie. Jak ustaliła policja, złodzieje napisu "Arbeit macht frei" wieńczącego bramę wejściową w byłym hitlerowskim obozie w Auschwitz-Birkenau działali na zlecenie obcokrajowca.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że napis miał zostać przetransportowany statkiem do Szwecji. Rzecznik Auschwitz-Birkenau potwierdził, że gdy sprawa kradzieży obiegła światowe media, do muzeum zadzwoniła kobieta mieszkająca w Szwecji z informacją, że wie, co mogło się stać z napisem. - Odesłaliśmy ją do wydziału policji, gdzie mogła złożyć doniesienie w języku angielskim - mówi Jarosław Mansfelt.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.