Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

USA rozmieszczą w Polsce rakiety średniego zasięgu

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Amerykanie precyzują swoją ofertę budowy elementów tarczy rakietowej w Polsce. Wczoraj zastępca sekretarz stanu Ellen Tauscher zapowiedziała, że w naszym kraju stanie 30 rakiet SM3 średniego zasięgu.

Obsługą pocisków zajmie się tylko 100 amerykańskich żołnierzy zamiast 400, którzy mieli przyjechać do Polski, gdyby urzeczywistniły się plany ekipy George''a W. Busha.

Amerykanie zapłacą także mniej za budowę w naszym kraju wyrzutni. Każdy pocisk SM3 ma bowiem kosztować 10 mln dolarów. Poprzednia koncepcja zakładała, że do Polski miało trafić 10 rakiet dalekiego zasięgu. Jedna miała kosztować 70 mln dol.

Budowa silosów zajmie tylko rok (baza w Redzikowie miała być budowana przez 5 lat) i zacznie się w 2014 roku. Nie wiadomo jeszcze, czy rakiety będą rozlokowane w jednym miejscu czy w kilku. Nie mamy natomiast co liczyć na umieszczenie w Polsce dowództwa całego zespołu amerykańskiej tarczy w Europie. Tą ofertę otrzymają Czesi. Dodatkowy radar powstanie także w Europie Południowo- -Wschodniej, być może w Rumunii, do której za dwa tygodnie poleci wiceprezydent Joe Biden.

Ellen Tauscher powiedziała wczoraj w Waszyngtonie, że rozmowy w sprawie instalacji SM3 z polskim rządem już trwają. Stanisław Komorowski, główny negocjator porozumienia w tej sprawie, przyznał "DGP", że amerykańska oferta jest bardzo interesująca. Dla Polski ważnym argumentem jest pozytywna reakcja Rosji na nowe plany Pentagonu. - Nowa wersja systemu obrony antyrakietowej nie stwarza ryzyka dla Rosji, a nawet może być podstawą dialogu z administracją prezydenta Obamy - powiedział szef rosyjskiej dyplomacji Sergiej Ławrow.

Zdaniem szefa amerykańskiej Agencji Obrony Rakietowej (MDA) gen. Patricka O’Reilly zespół wyrzutni SM3 umieszczonych na okrętach i na lądzie w Europie zostanie połączony niezwykle nowoczesnym systemem radarowym. Dzięki temu będzie możliwe skoordynowane użycie silosów w różnych państwach kontynentu. - Takiej technologii jeszcze pięć lat temu nie mieliśmy - wskazał O’Reilly, dając tym samy znać, że Barack Obama zmienił koncepcję obrony rakietowej nie tylko z powodu nacisków Kremla. Dzięki temu nowy system zostanie zbudowany na podstawie porozumień z wieloma krajami Sojuszu Atlantyckiego, a nie tylko dwustronnych umów między USA a Polską i Czechami.

Jędrzej Bielecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.