Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Policjanci nie chcą pracować pięć lat dłużej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Rząd planuje, aby funkcjonariusze, m.in. policjanci i strażacy, którzy wstąpią do służby po 2010 roku, pracowali co najmniej pięć lat dłużej, aby nabyć prawo do wcześniejszej emerytury.

Według gen. Adama Rapackiego, wiceministra spraw wewnętrznych i administracji, zmiany te są konieczne m.in. ze względu na ogromne, sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych, koszty związane z koniecznością przeszkolenia i wyposażenia nowych osób przyjmowanych na miejsce odchodzącego na wcześniejszą emeryturę funkcjonariusza.

Antoni Duda, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów, uważa, że reforma nie jest potrzebna. Tłumaczy, że od przyszłego roku nie będzie już naboru do służby kandydackiej w policji. Tym samym na ulicach polskich miast nie będzie dodatkowo służyć 3 tys. policjantów. A już obecnie na ulicach brakuje 6 tys. policjantów. Zwraca też uwagę, że z reformowaniem systemu trzeba poczekać do 2015 roku. Wprowadzenie nowego systemu emerytalnego przed Euro 2012 może bowiem, jego zdaniem, spowodować, że doświadczeni policjanci odejdą ze służby, obawiając się niekorzystnych zmian, a chętnych na ich miejsce nie będzie. To może spowodować, że nie będzie miał kto ochraniać największej do tej pory imprezy sportowej w Polsce.

Adam Rapacki zapewnia, że rząd przewiduje dla policjantów już pracujących możliwość wyboru między dwoma systemami emerytalnymi. W ten sposób zostanie zachowana zasada nieodbierania praw nabytych. Jednocześnie podkreśla, że po 20 latach służby funkcjonariusz uzyskiwałby prawo jedynie do pierwszego, cząstkowego świadczenia emerytalnego, w wysokości nie wyższej niż około 40-45 proc. uposażenia.

@RY1@i02/2009/191/i02.2009.191.183.001b.101.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Górski

Antoni Duda, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów

@RY1@i02/2009/191/i02.2009.191.183.001b.102.jpg@RY2@

Fot. Marek Matusiak

Adam Rapacki, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji

Bożena Wiktorowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.