BAE Systems składa rządowi obietnice
O rządowy kontrakt na 16 samolotów szkolno-bojowych za ponad 1 mld zł bije się pięciu dostawców.
Rząd ledwo wziął pod lupę oferty, które wpłynęły 3 listopada, a firmy już zaczęły walkę na obietnice. Pierwszy do boju ruszył brytyjski koncern BAE Systems, który o zamówienie stara się wspólnie z firmą Rolls-Royce.
- Jeżeli Hawk AJT zostanie wybrany w przetargu, montaż końcowy samolotów dla Polskich Sił Powietrznych zostanie ulokowany w Polsce w lokalizacji wskazanej przez MON - ogłosiła wczoraj firma.
Według Brytyjczyków na oddaniu im zamówienia skorzystają również zakłady usytuowane w specjalnych strefach ekonomicznych, które zwykle leżą na terenach dotkniętych wysokim bezrobociem. Powód - firma deklaruje, że polskie przedsiębiorstwa będą zaangażowane w produkcję komponentów i podzespołów nie tylko do samolotów, lecz także do innych produktów wytwarzanych przez BAE Systems na świecie.
O kontrakt rywalizuje jeszcze czterech dostawców: włoski koncern Alenia Aermacchi, koreański Aerospace Industries, fińska Patria oraz Czesi z Aero Vodochody. Samoloty mają być dostarczone polskiej armii do końca 2015 r.
masz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu