W Smoleńsku mogą być wciąż szczątki ofiar
Na miejscu katastrofy Tu-154 wciąż mogą się znajdować fragmenty ciał ofiar. Potwierdził to wczoraj naczelny prokurator wojskowy gen. Krzysztof Parulski.
W środę prokuraturze wojskowej przekazano dwa fragmenty kości znalezione w okolicach lotniska pod Smoleńskiem na początku września. Natrafili na nie uczestnicy X Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego. - Boli nas, iż tam wciąż znajdowane są szczątki ludzkie - powiedział gen. Parulski. Zapewnił, że przy wraku dyżurują milicjanci i polscy dyplomaci. Dodał jednak, że wrak wciąż nie jest zabezpieczony, a miała się tym zająć firma zewnętrzna. Gubernator Smoleńska miał przeznaczyć na ten cel 7 mln rubli.
Szef prowadzącej śledztwo ws. katastrofy Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie płk Ireneusz Szeląg powiedział, że prokuratura dostała już większość dokumentów dotyczących organizacji lotu i wizyty prezydenta, jak i materiały związane z remontem obu rządowych tupolewów. Śledczy mają też opisane przez biegłych zdjęcia satelitarne lotniska w Smoleńsku. Prokuratura nadal czeka jednak na opinię fonoskopijną rozmów w kokpicie samolotu i opinię ABW o słynnym filmie z internetu nakręconym na miejscu katastrofy.
rup, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu