Dziennik Gazeta Prawana logo

Centralne Biuro Śledcze chce się urwać komendantowi policji

1 lipca 2018

Większą samodzielność dla CBŚ, wzorowaną na amerykańskim FBI, próbowali wywalczyć niemal wszyscy dyrektorzy tej instytucji.

- Z każdym wnioskiem o premię bądź naganę, podniesienie lub obniżenie dodatku dla policjanta musiałem pójść do minimum dwóch dyrektorów w KGP i uzyskać ich podpis. Decyzję na końcu podejmował zastępca komendanta głównego policji nadzorujący piony kryminalne - tłumaczy jeden z poprzedników dzisiejszego kierownictwa CBŚ. Rozmówcy "DGP" zgadzają się, że taki model utrudniał codzienne zarządzanie jednostką zatrudniającą ponad 1,5 tysiąca funkcjonariuszy. Problemy wynikały ze słabej pozycji dyrektora CBŚ, a także braku wyodrębnionego budżetu. - Gdy CBŚ przejdzie na własny garnuszek, może się okazać, że wiele osób nie ma co robić w biurach finansów, logistyki, prawnym itd. - mówi nam jeden z policjantów. Teraz bowiem często dublują działania osób z administracji CBŚ.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.