Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Czarna skrzynka mogła nagrać dzwięki z części pasażerskiej

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Naczelna Prokuratura Wojskowa (NPW) podała wczoraj, że na pokładzie Tu-154 nie było urządzenia rejestrującego dźwięki z części pasażerskiej.

Miało być to dementi naszych wczorajszych informacji. Tyle że my napisaliśmy, że chodzi o nagranie z czarnej skrzynki rejestrującej dialogi w kabinie pilotów. Nasi rozmówcy z prokuratury wojskowej potwierdzają te informacje. Ich zdaniem są tam odgłosy pochodzące z saloników przylegających do kokpitu.

Jednak płk Zbigniew Rzepa, rzecznik NPW, zapewnia, że czarna skrzynka nagrała jedynie dźwięki tła z kokpitu załogi. Tomasz Tuchołka, jeden z nielicznych polskich specjalistów projektujących czarne skrzynki, przekonuje, że rejestrator dźwięku nagrywa rozmowy przez trzy kanały. - Jeden to mikrofon umieszczony w kabinie, a pozostałe podłączone są do słuchawek pilotów i załogi. Mikrofon z kabiny jest tak czuły, że jest w stanie nagrać ciche rozmowy, a także dźwięk uderzenia czy odgłos silników - mówi "DGP" Tuchołka. Czy mogły się na niej nagrać głośne dźwięki z kabiny pasażerskiej? - Jeśli dźwięk był głośny, to możliwe - przyznaje Tuchołka.

Maciej Duda

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.