W Płocku pochowano Olewnika
Nie ma już wątpliwości. Profesor Ryszard Pawłowski, międzynarodowej sławy genetyk z Akademii Medycznej w Gdańsku, po miesiącu badań genetycznych potwierdził, że na płockim cmentarzu spoczywa Krzysztof Olewnik.
Ekspert badał pokrewieństwo ekshumowanego ciała z kodem genetycznym rodziców Krzysztofa Olewnika. Profesor Pawłowski osobiście poinformował wczoraj ojca i siostrę Krzysztofa o swoich ustaleniach. - Czuję ulgę, że modlitwa, którą składam nad grobem, dotyczy mojego syna - powiedział Włodzimierz Olewnik po wyjściu z gdańskiej prokuratury.
Ciało Krzysztofa Olewnika odnaleziono w 2006 roku. Wtedy badał je policyjny lekarz i biegły z Olsztyna Bogdan Z. Prokuratura odkryła, że w swojej ekspertyzie nie wspomniał o wyniku badania jednej z próbek pobranych z kości. Bogdan Z. zataił wynik tego badania, bo nie pasowało ono do DNA Krzysztofa Olewnika.
Z policyjnego laboratorium w Olsztynie zniknęły także pobrane próbki. To spowodowało, że prokuratura i rodzina Krzysztofa zdecydowały, by ekshumować szczątki z płockiego cmentarza i jeszcze raz zbadać, czy to na pewno Krzysztof. Oskarżyciele doszli do wniosku, że nie byłoby tych wszystkich wątpliwości, gdyby Bogdan Z. rzetelnie przeprowadził swoje badania w 2006 roku.
Dlatego biegłemu prokuratorzy zarzucili wczoraj zatajenie w opinii informacji o różnicach w wynikach badania.
Maciej Duda
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu