Dziennik Gazeta Prawana logo

Sieciowi oszuści atakują klientów na masową skalę

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Handel

Tylko w pierwszych sześciu miesiącach policja wszczęła 3,7 tys. postępowań w związku z oszustwami internetowymi. Dziesięć lat temu przez cały rok było ich ledwie 577.

- Zamówiłam tabletki wspomagające odchudzanie od sprzedawcy, który reklamował się na jednym z portali ogłoszeniowych. Kosztowały blisko 600 zł. W paczce dostałam mydło - opowiada nam Kamila Krukowska z Warszawy. Jej przypadek nie jest odosobniony. Jak wynika z danych policji, przestępstwa internetowe są coraz powszedniejsze, szczególnie te związane z handlem sieciowym.

Jeszcze kilka lat temu włamania na serwery, wyłudzenia danych czy oszustwa na aukcjach internetowych były sporadyczne i traktowane jako ciekwawostki. W 1999 r. było ich łącznie zaledwie 380, w 2005 - 930. Tymczasem tylko w pierwszej połowie 2010 r. policja odnotowała 3700 podobnych przestępstw - dwuipółkrotnie więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego.

Coraz więcej skarg na sklepy internetowe napływa także do UOKiK. W zeszłym roku było ich 24 849, podczas gdy w 2009 - tylko około 18 tys. Przy tym do urzędu konsumenci skarżą się nie tylko na oszustwa, lecz także na łamiące ich prawa regulaminy sklepów czy opóźnienia w dostawach.

- A to i tak tylko wierzchołek góry. Do policji trafia kilka razy więcej zgłoszeń, tyle że nie zawsze są wystarczające dowody o popełnieniu przestępstwa lub nie zawsze funkcjonariusze wiedzą, jak zabrać się do ich zbierania - mówi Zbigniew Engiel z laboratorium informatyki śledczej Mediarecovery.

Kamila Krukowska policjantom dostarczyła pełną korespondencję ze sprzedawcą, namiary na innych oszukanych i na samego sprzedawcę. - Na policjantach jednak musiałam niemalże siłą wymóc, aby wydali oświadczenie o rozpoczęciu postępowania i aby poczta mogła wstrzymać przelew - dodaje.

- Ale obecnie świadomość policjantów w tym zakresie jest znacznie większa niż jeszcze kilka lat temu - zapewnia Engiel. Dodaje, że powszechność tych przestępstw powoduje, iż funkcjonariusze nie mogą się już uchylać od ich ścigania i coraz częściej przechodzą szkolenia z tego, jak walczyć z e-oszustwami.

Sylwia Czubkowska

sylwia.czubkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.