Armia nadal czeka na rezerwowych
Tomasz Siemoniak, minister obrony narodowej, poinformował, że do Narodowych Sił Rezerwowych (NSR) wstąpiło 10 tys. żołnierzy, czyli połowa planowanej liczby. W jego ocenie NSR powinny być realnym wsparciem dla zawodowej armii. Tworzą je osoby, które ochotniczo zawierają kontrakt na pełnienie służby wojskowej w rezerwie i pozostają w dyspozycji do wykonywania zadań w kraju i poza granicami państwa. Żołnierze NSR mają obowiązek uczestniczenia w ćwiczeniach organizowanych przez wojsko - w wymiarze do 30 dni w ciągu roku. Wojsko zapłaci im żołd, a ich pracodawcy otrzymają rekompensaty za czas nieobecności pracownika.
um
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu