Będą mogli ratować życie rannym żołnierzom
380 polskich żołnierzy wyjeżdżających w tym roku na misję do Afganistanu przejdzie szkolenie tzw. combat lifesavera (CLS), czyli ratownika pola walki. Choć to standard w NATO, w polskim wojsku takich ratowników dotąd nie było. Ich edukacja i wyposażenie pochłoną kilka milionów złotych.
Około 90 proc. żołnierzy, którzy giną na polu walki, umiera, zanim dotrze do nich wykwalifikowany medyk. Co szóstemu z nich można by uratować życie, wykonując podstawowe czynności: tamując krwotok, udrożniając drogi oddechowe czy odbarczając odmę. Właśnie tym mają się zajmować wyszkoleni combat lifesaverzy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.