Zimna wojna z Łukaszenką nabiera temperatury
Białoruś z kraju potencjalnie niebezpiecznego dla Polski staje się krajem w praktyce niebezpiecznym. Nie chodzi już tylko o to, że lokalne KGB poluje na polskich dyplomatów i filmuje ich incydenty alkoholowe w mińskich restauracjach. Aleksander Łukaszenka wypracował schemat, za pomocą którego skutecznie szczypie Polskę. Jego pogranicznicy - od czasu, gdy prezydent uznał polski i niemiecki wywiad za architekta przewrotu w jego kraju - jakoś przestali interesować się grupami przemycającymi na Zachód nielegalnych imigrantów z Azji. Przypomnę tylko, że ci sami pogranicznicy do 2010 r. (w którym zakwestionowano wybory prezydenckie) doskonale radzili sobie ze swoją robotą.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.