Rezerwowi żołnierze bez comiesięcznego uposażenia
Wojsko
Pracodawca będzie miał trzy miesiące, a nie jak obecnie miesiąc na odzyskanie pieniędzy za nieobecność pracownika z powodu ćwiczeń w Narodowych Siłach Rezerwowych.
Wczoraj rząd przyjął projekt założeń do nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony oraz uposażeniu żołnierzy niezawodowych.
Żołnierze Narodowych Sił Rezerwowych (NSR) będą mogli służyć w armii dłużej niż 15 lat. Obecnie do tej granicy jest możliwe korzystanie z tzw. przydziału kryzysowego. Kobiety, które będą służyć w NSR i jednocześnie zajdą w ciążę, skorzystają z prawa zawieszenia przydziału w tym czasie, a także w trakcie urlopu macierzyńskiego. Żołnierze NSR będą mogli również odbywanie ćwiczenia w uczelniach i szkołach wojskowych oraz ośrodkach szkolenia. Za ich zaliczenie będą wciąż otrzymywać dwa tysiące złotych nagrody.
Pierwotnie Ministerstwo Obrony Narodowej chciało w miejsce nagrody wprowadzić pieniądze za gotowość, które co miesiąc żołnierz otrzymywałby na konto. Na to nie zgodził się minister finansów. Zaproponował jednak kompromis, który miał polegać na tym, że armia od wynagrodzeń rezerwistów za pozostawanie ich w gotowości miałaby odprowadzać podatek. Na to nie było zgody MON.
- W porozumieniu z resortem finansów uznaliśmy, że nie będziemy robić kolejnego wyłomu podatkowego. Dlatego ostatecznie pozostawiamy żołnierzom NSR prawo do nagrody - wyjaśnia Czesław Mroczek, sekretarz stanu Ministerstwa Obrony Narodowej.
Ponadto zgodnie z założeniami przyznanie wyższego stanowiska i stopnia oraz przeniesienie do innej jednostki nie będzie wymagało pisemnej zmiany kontraktu na służbę w NSR.
Artur Radwan
Przyjęte przez rząd założenia do ustawy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu