Ratownicy nie chcą podpisać umowy z resortem
Górskie i Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (GOPR i TOPR) nie podpisały z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych umowy na ratownictwo górskie w 2012 roku. Zdaniem naczelnika GOPR Jacka Dębickiego pewne zapisy umowy powodują zbędną biurokrację. Resort zaprzecza. 1 stycznia weszła w życie ustawa o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich. Zgodnie z nią od tego roku utrzymanie i obsługa śmigłowca, gotowość ratownicza oraz centralne szkolenia ratownicze mają być w całości finansowane ze środków przekazanych przez MSW. Ratownicy górscy nie chcą się jednak zgodzić na przesyłanie do MSW comiesięcznych raportów z działalności. Według GOPR i TOPR podobne sprawozdania ratownicy tworzyli dotychczas co kwartał, a MSW mogło w nich wszystko w każdej chwili skontrolować.
IŁ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu