Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Matka Madzi zapewne nie działała sama

28 czerwca 2018

Przestępczość

Dopiero po wynikach sekcji zwłok sześciomiesięcznej Madzi, która ma się odbyć dzisiaj, śledczy zaplanują kolejne czynności w sprawie, która bulwersuje cały kraj. Jednak według nieoficjalnych informacji DGP policja koncentruje się na wersji, w której matka dziecka nie działała sama.

Po postawieniu zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci 22-letnia matka dziecka decyzją sądu trafiła do aresztu tymczasowego. - Nie jest wykluczona zmiana kwalifikacji prawnej. Podejrzana potrafi kłamać i tkwić w tym kłamstwie, zatem nawet jej wyznania winy nie traktujemy ostatecznie - wyjaśnia DGP jeden z policjantów znających sprawę.

W ostatniej wersji Katarzyna W. opowiadała, że dziecko wyśliznęło jej się z rąk i tak nieszczęśliwie upadło, że zmarło na miejscu. Kluczowa dla wiarygodności tych zeznań będzie sekcja zwłok, którą jeszcze w poniedziałek mają przeprowadzić specjaliści.

- Trudno nam uwierzyć, że działała bez czyjejś pomocy. To właśnie jest wątek, na którym skupiamy naszą uwagę - dodaje ten sam policjant.

Pierwszy wyznanie winy Katarzyny W. usłyszał działający bez licencji detektywistycznej Krzysztof Rutkowski. Zarejestrowane na kamerach nagranie obiegło natychmiast cały kraj - matka opowiadała również, gdzie ukryła ciało dziecka. Jednak miejsce, które wskazała, okazało się nieprawdziwe i dopiero policjantom wyznała, gdzie naprawdę ukryła zwłoki. - Jakby wiedziała, że w polskim prawie bez ciała nie ma zarzutu zabójstwa. To kolejny z elementów, który każe nam przypuszczać, że ktoś ją wspierał - mówi oficer śląskiej policji.

Robert Zieliński

robert.zielinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.