Prokuratorzy pytają, zamiast odpowiadać
Im dłużej trwa śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, tym mniej wiadomo. Wczoraj prokuratorzy ogłosili, że nie można ustalić, czy generał Andrzej Błasik był w kabinie tupolewa podczas tragicznego lotu. Za to na pewno nie zidentyfikowano jego głosu jako jednej z 17 osób, których wypowiedzi zostały nagrane przez mikrofony w kokpicie maszyny. A to właśnie taka identyfikacja była według rosyjskich i polskich komisji badających wypadek dowodem na obecność generała w kabinie i jedną z podstaw do tezy o naciskach na pilotów.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.