Dzieciobójstwo jest drastyczne. Ale to ułamek w statystyce
W 1926 r. zamordowano 1045 nieletnich. Teraz nie więcej jak 20-30 rocznie
Nagłaśniane przez media przypadki zabójstw dzieci nie oznaczają, że w Polsce nastąpił wzrost liczby tego typu przestępstw. Wczorajsze doniesienia z Lubawy o odnalezieniu zwłok trójki dzieci i wcześniejsze doniesienia ze Zgierza i z Inowrocławia czy szczególnie głośna sprawa matki Madzi z Sosnowca po prostu zwróciły uwagę publiczną na tę kwestię. W tej ostatniej sprawie właśnie toczy się proces, w którym kobiecie postawiono zarzuty zabójstwa, zawiadomienia o przestępstwie, którego nie było, oraz kierowania podejrzeń na inną osobę. Jednak sąd, by nie podkręcać emocji społecznych, zabronił publicznego jej relacjonowania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.