Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pogranicznicy przeniosą się z zachodu na wschód

27 czerwca 2018

Służby mundurowe

Dzisiaj związki zawodowe skupiające funkcjonariuszy Państwowej Straży Granicznej (PSG) będą próbowały przekonać przedstawicieli rządu do pozostawienia placówek służby na zachodzie kraju.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych skierowało do konsultacji społecznych projekt rozporządzenia w sprawie zniesienia niektórych oddziałów Straży Granicznej oraz zmiany rozporządzenia w sprawie utworzenia oddziałów Straży Granicznej. Zmiany te wynikają z faktu, że po przystąpieniu Polski do strefy Schengen formacja ta przestała dokonywać kontroli ruchu granicznego z Niemcami, Czechami i Słowacją. Nie jest także prowadzona bezpośrednia ochrona granicy państwowej w tym rejonie. Od czasu przystąpienia Polski do UE systematycznie jest zmniejszana liczba placówek na całej granicy zachodniej i południowej.

- Teraz rząd chce zlikwidować kolejne jednostki, na co się nie zgodzimy. Urzędnikom wydaje się, że osoby tracące pracę na zachodzie kraju znajdą ją przy wschodniej granicy. Tak jednak nie jest. Funkcjonariusze mają bowiem rodziny. Ich współmałżonkowie czy dzieci nie muszą się godzić na opuszczenie dotychczasowego miejsca - denerwuje się Mariusz Tyl, przewodniczący NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Resort zakłada jednak, że koszty reorganizacji nie będą tak bardzo odczuwalne dla osób, których placówki mają zostać zlikwidowane. W sumie bowiem przestaną działać trzy z obecnie działających 14 oddziałów Straży Granicznej. Najwięcej, bo aż 286, osób straci pracę w przypadku likwidacji komendy w Krośnie Odrzańskim. Natomiast 75 osób będzie musiało odejść z oddziału sudeckiego.

- Nie przekonują nas argumenty, że dla chętnych będzie praca w innych służbach - dodaje Mariusz Tyl.

Sam resort przyznaje, że na podstawie specjalnego porozumienia do Państwowej Straży Pożarnej będzie mogło przejść zaledwie 15 pograniczników, a do policji - kolejne 20 osób. Zatrudnienie także stracą pracownicy cywilni zatrudnieni w tej formacji. W oddziale sudeckim takich osób będzie 182, w karpackim - 230. Resort planuje, że łączne wydatki związane z reorganizacją Straży Granicznej będą kosztować 14,5 mln zł. Koszt zwolnienia jednego pracownika wyniesie ok. 7 tys. zł, zaś funkcjonariusza 36 tys. zł.

Rozporządzenie ma wejść w życie 1 lipca tego roku.

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.