Dziennik Gazeta Prawana logo

Armia, pobudka!

29 czerwca 2018

Resort obrony szykuje wojsko do ewentualnego konfliktu

100 mld zł na modernizację sprzętu, ekspresowe uzupełnianie wakatów oraz zmiana przepisów dotyczących szkoleń poborowych i wykorzystania mienia cywilnego do obrony kraju. Naszą armię czekają spore zmiany.

- Nie wykluczamy, że blisko Polski będzie konflikt na szerszą skalę - mówi DGP prof. gen. Bogusław Pacek, doradca ministra obrony. - Co więcej, nie możemy zaprzeczyć, że obejmie nasz kraj - dodaje.

To pierwsza tego typu oficjalna deklaracja MON. Nie tylko resort obrony jednak mówi o ewentualnym konflikcie z udziałem Polski. Szef MSZ Radosław Sikorski w rozmowie z CNN ocenił, że działania Rosji na Ukrainie sprawiają, że Polska czuje się mniej bezpiecznie. Przyznał, że ostatnio wzrosła obecność wojsk USA i NATO w Polsce.

W związku z trwającym napięciem MON podejmuje wiele działań, aby nasza armia była gotowa na konflikt z Rosją. Miejsca po odchodzących do rezerwy żołnierzach zawodowych są natychmiast uzupełniane.

Resort pracuje nad zwiększeniem Narodowych Sił Rezerwowych. Dziś przepisy pozwalają na skompletowanie 20 tys. osób. Nowe rozwiązania zakładają, że ma być ich o 10 tys. więcej. Spokojnie nie mogą też spać ci rezerwiści, którzy jeszcze kilka lat temu podlegali m.in. obowiązkowi zasadniczej służby wojskowej. MON postanowiło zwiększyć liczbę wzywanych na przymusowe przeszkolenie. W ub.r. było ich 3,5 tys., a w tym ma być ich ponad 7 tys. Resort przyznaje otwarcie, że w kolejnych latach szkolenie rezerwy na wypadek wojny ma być priorytetem. Profesor gen. Bogusław Pacek w rozmowie z DGP chwali też decyzję prezydenta RP Bronisława Komorowskiego o nieposyłaniu żołnierzy na misje. Zdaniem doradcy ministra obrony narodowej przy okazji konfliktu Ukrainy z Rosją powinni stacjonować w kraju.

Działaniami rządu i prezydenta nie są zaskoczeni eksperci. Niektórzy nawet krytykują poprzednich ministrów obrony, że wcześniej nie dostrzegali niebezpieczeństwa zza wschodniej granicy.

- Armia nie może być malowana. Dobrze więc, że się obudziła - ocenia gen. Roman Polko, były dowódca Grom . - Nie ma co ukrywać, że zagrożenie ze strony Rosji jest dla nas realne - dodaje.

@RY1@i02/2014/150/i02.2014.150.00000010d.802.jpg@RY2@

LECH GAWUC/REPORTER

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

 

B8

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.