Piwni rabusie
Reporter kryminalny EW donosi
Ciężarowe volvo zbliżało się do przejścia granicznego w Ogrodnikach. Była godz. 1.15 w nocy ze środy na czwartek. Jeden z kierowców spał na zapleczu kabiny. Nagle rozpędzonemu TIR-owi zajechało drogę z piskiem opon osobowe audi. Na odcinku Okartowo-Orzysz (woj. suwalskie), gdzie zatrzymano ciężarówkę, droga jest zalesiona.
Kierowca volvo zaskoczony nagłym manewrem audi wyhamował, sądząc, że może to być policja. Gdy tylko ciężarówka zatrzymała się, wypadki rozegrały się błyskawicznie. Bandyci wskoczyli do kabiny kierowców.
- Wyskakiwać z auta, ale szybko, jeżeli wam życie miłe! - padła komenda. Zobaczyli wymierzoną w nich lufę pistoletu. Nie stawiali oporu, bez wahania opuścili kabinę. Teraz jeden z przestępców usiadł za kierownicą TIR-a. Sterroryzowani kierowcy volvo zdążyli zauważyć, że pojazd z ładunkiem oddalił się w kierunku Ełku.
- Na skrzyni porwanego TIR-a znajdował się ładunek piwa z Niemiec - powiedział "EW" komisarz Czesław Domel z KWP w Suwałkach. - Piwo o łącznej wartości 1 miliard 625 mln przewożone było do Rygi, na Łotwę.
Kierowcy TIR-a zaraz po napadzie dotarli do najbliżej położonego domostwa. Jeden z nich, Paweł S., telefonicznie powiadomił o rabunku policję. Przekazał dane pojazdu, w tym numery rejestracyjne i rysopis kierującego ciężarówką przestępcy.
Natychmiast po odebraniu meldunku zorganizowano obławę. Akcję podjęto w samą porę. Niewykluczone, że napad był drobiazgowo przygotowany i w niedługim czasie skradziony towar mógł być rozładowany i ukryty. Dokładna penetracja osiedli Ełku pozwoliła na schwytanie 38-letniego Polaka, kierującego porwaną ciężarówką.
- Przestępcę zatrzymano - powiedział "EW" komisarz Domel. - Nadal jednak nieznani są pozostali sprawcy napadu, nie wiadomo też dokładnie, ilu było napastników.
Napady na ciężarówki zdarzają się coraz częściej, specjalizuje się w nich m.in. gang pruszkowski. Nie tak dawno głośno było o porwaniu pod Błoniem TIR-a z lekami o wartości blisko 30 mld zł, a wcześniej transportu czekolady, spirytusu, sprzętu radiowo-telewizyjnego. Niedaleko opisywanego napadu - w woj. olsztyńskim - napad na ciężarówkę przewożącą papierosy zorganizował gangster o pseudonimie Dziki ze słynnej mafii pruszkowskiej. Niewykluczone, że rabunek piwa również zorganizowała większa grupa przestępców, specjalizująca się w podobnych napadach.
W napadach na ciężarówki wyspecjalizował się powstały na przełomie lat 80-tych i 90-tych najsłynniejszy polski gang - pruszkowski
(lem)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu