Cywile w wojsku na misji bez nadgodzin
Armia
Lekarze, psycholodzy czy ratownicy medyczni będą traktowani tak samo jak mundurowi.
Takie rozwiązania przyjęła wczoraj Rada Ministrów w projekcie ustawy o zmianie ustawy o zasadach użycia lub pobytu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej poza granicami państwa. Zgodnie z tym dokumentem zadaniowy czas pracy będzie obejmował nie tylko wojskowych, ale także pracowników cywilnych, którzy będą przebywali na misjach.
W ocenie resortu obrony narodowej proponowane wyłączenie obowiązywania przepisów kodeksu pracy wobec cywili oznacza usunięcie ograniczeń dotyczących rozliczania godzin, w których wykonuje się obowiązki zawodowe. Wynikały one m.in. z przestrzegania normy dobowej i tygodniowej, konieczności zapewnienia przerwy na odpoczynek, a przede wszystkim nadgodzin.
Ministerstwo Obrony Narodowej podkreśla, że w przypadku pracowników cywilnych na misji trudno oddzielić czas pracy od wolnego. W praktyce takie osoby wykonują swoje zadania zawsze, gdy jest to konieczne (np. w soboty, niedziele, porze nocnej). Na ogół nie jest możliwa jednoznaczna ocena - ze względu na nagły i nieprzewidywalny charakter zdarzeń - czy podjęte czynności były wykonywane w czasie pracy, czy w czasie wolnym. Często pracownicy traktują niektóre zadania jako realizowane w godzinach nadliczbowych, za które powinni otrzymać dodatkowe wynagrodzenie.
Dodatkowe trudności z odróżnieniem czasu pracy od wypoczynku pojawiają się w sytuacji wprowadzenia najwyższego stanu gotowości bojowej, czy też w czasie trwania ataku. Z drugiej strony, w ocenie wojska, nie jest możliwe zatrudnienie większej liczby cywili, bo stan osobowy kontyngentu jest określany odgórnie przez prezydenta.
Artur Radwan
Projekt ustawy przyjęty przez rząd
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu