Wielkie wydarzenia, duże zagrożenia
Światowe Dni Młodzieży w Krakowie oraz szczyt NATO w Warszawie to szansa na promocję dla kraju i samorządów. Jednocześnie jednak zdecydowanie wzrasta zagrożenie terroryzmem, a także aktywnością pospolitych przestępców czy chuliganów
Tak wielkie wydarzenia oznaczają wielkie ryzyko. Jeśli coś bowiem nie wyjdzie, to w największych portalach informacyjnych pojawią się informacje, że w największych polskich metropoliach nie jest bezpiecznie. W naszym interesie jest zaś, by Polska kojarzyła się wyłącznie z udanymi imprezami oraz pozostała miejscem, gdzie nikomu nie dzieje się krzywda.
Organizacja dwóch tak dużych wydarzeń stała się przyczynkiem do dyskusji o bezpieczeństwie w Polsce i środkach zmierzających do jego zapewnienia. Jak wiadomo, istotna rola w tym procesie przypadła ustawodawcy. Przyjęta raptem tydzień temu ustawa o działaniach antyterrorystycznych znacząco rozszerza katalog uprawnień polskich służb. Zarazem jednak nie da się zapewnić odpowiednich warunków wyłącznie przez działania na szczeblu centralnym. Niezbędna, a być może nawet najważniejsza, jest rola jednostek samorządu terytorialnego, które na co dzień zmagają się z różnego typu zagrożeniami. Z tego, w jaki sposób radzą sobie z chuliganami czy drobną przestępczością, można wyciągnąć wnioski, jak dalece są przygotowanie do dbania o bezpieczeństwo Polaków i naszych zagranicznych gości w sytuacjach kryzysowych.
Mimo że wiele służb formalnie nie podlega władzom gminnym, powiatowym czy wojewódzkim, to pamiętać trzeba o tym, że w praktyce odpowiednie ich funkcjonowanie zależy od władzy politycznej i tego, czy samorządy potrafią współpracować z takimi formacjami, jak policja czy wojsko.
Dzisiaj chcemy pokazać, jakimi uprawnieniami dysponują odpowiednie służby, jaka dyskusja toczy się w samorządach na temat zwiększania poziomu bezpieczeństwa publicznego oraz co może zrobić zwykły obywatel, gdy się mu wydaje, że jego prawa zostały naruszone. Przedstawiamy też, jakie niebagatelne zastrzeżenia do nowych przepisów mają organizacje pozarządowe.
Mimo że wiele służb formalnie nie podlega władzom gminnym, powiatowym czy wojewódzkim, to w praktyce odpowiednie ich funkcjonowanie zależy od władzy politycznej i tego, czy samorządy potrafią współpracować z takimi formacjami, jak policja czy wojsko.
KOMENTARZ EKSPERTA
@RY1@i02/2016/116/i02.2016.116.18300210c.811.jpg@RY2@
gen. Roman Polko były dowódca jednostki wojskowej GROM i zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego
Obecność służb specjalnych podczas dużych wydarzeń masowych dobrze wygląda na papierze, ale dopóki nie ma odpowiedniej ustawy antyterrorystycznej, dopóty niewiele one mogą zdziałać. Światowe Dni Młodzieży i szczyt NATO ma zabezpieczać jednostka specjalna GROM. Ale przecież nie ma żadnej podstawy prawnej umożliwiającej im chociażby użycie siły czy jakąkolwiek interwencję. Ponadto ci ludzie nie są szkoleni do działania wewnątrz kraju i w praktyce nawet policja ma słuszne wątpliwości, czy obecność sił specjalnych będzie miała sens. Działają one bowiem zupełnie odmiennie niż standardowe i trudno im jest się wyzbyć nawyków z misji wojennych. Ponadto muszą działać w sposób skoordynowany z resztą funkcjonariuszy, a z tym w ostatnich latach mieliśmy największy problem. Pokazały to dobitnie niedawne wydarzenia we Wrocławiu, gdzie służby ogłosiły sukces w ujęciu złoczyńcy. Problem w tym, że złapano go dopiero po pięciu dniach - i zatrzymano chłopaka, a nie jak wcześniej zapowiadano, niebezpiecznego terrorystę. Mało tego, było to możliwe tylko dzięki pomocy osoby postronnej, a nie działaniu służb.
Nie chcę nikogo krytykować, ale gołym okiem widać, że poziom przygotowania policji i funkcjonariuszy bardzo często odbiega od tego, co wmawiają nam politycy. ©?
Co się zmieni w uprawnieniach służb
Wszelka dyskusja o bieżących uprawnieniach służb oraz propozycjach zmian musi być poprzedzona wskazaniem, co się zmieni już lada dzień. Sejm 10 czerwca 2016 r. przyjął ustawę o działaniach antyterrorystycznych, popularnie zwaną ustawą antyterrorystyczną. Trafiła ona do Senatu i nikt nie ma wątpliwości, że w ciągu najbliższych tygodni - jeszcze przed Światowymi Dniami Młodzieży - zostanie opublikowana w Dzienniku Ustaw. I wejdzie w życie zaledwie po tygodniu od publikacji (poza jednym przepisem). Jednocześnie jest to zagadnienie na tyle nowe, że dostępne w internecie broszury na temat praw funkcjonariuszy wobec obywateli nie uwzględniają najnowszych zmian.
Ma być bezpieczniej
Mówiąc w największym skrócie, ustawodawca zakłada, że nowe przepisy przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa w Polsce. Ustawa jest odpowiedzią na wzrost zagrożenia terrorystycznego na świecie. Podstawowym celem nowych przepisów jest podniesienie efektywności działania polskiego systemu antyterrorystycznego, a przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa obywateli.
Jak osiągnąć ten cel? Zdaniem urzędników i polityków przede wszystkim dzięki lepszej koordynacji działań służb i jasnemu określeniu, na jakich zasadach powinny ze sobą współpracować. Dotychczas było bowiem tak, że odpowiedzialność szefów kilku służb się rozmywała. Po wejściu w życie nowej ustawy nie będzie już wątpliwości: to szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego będzie odpowiadał za zapobieganie zdarzeniom o charakterze terrorystycznym. Będzie tym samym koordynatorem krajowej polityki antyterrorystycznej, zapewniającym odpowiedni przepływ informacji pomiędzy Policją, Strażą Graniczną, Biurem Ochrony Rządu, Państwową Strażą Pożarną, Służbą Celną, generalnym inspektorem informacji finansowej, generalnym inspektorem kontroli skarbowej, Żandarmerią Wojskową i wreszcie Rządowym Centrum Bezpieczeństwa.
Omówienie wszystkich zmian i nowych uprawnień poszczególnych podmiotów zajęłoby zbyt wiele miejsce, ale warto wskazać najistotniejsze regulacje.
Uwaga na drony i telefony
Minister spraw wewnętrznych otrzyma np. kompetencje do wydawania decyzji o czasowym zawieszeniu lub ograniczeniu ruchu na określonych przejściach granicznych. Będzie też mógł przeprowadzić deanonimizację osób korzystających z przedpłaconych kart telefonicznych (prepaidów) poprzez zobowiązanie ich do podania swych danych operatorowi telekomunikacyjnemu. W ramach jego uprawnień pojawiło się również uregulowanie kwestii zniszczenia lub unieruchomienia bezzałogowych statków powietrznych (dronów) w przypadkach mogących stanowić zagrożenie. Tę ostatnią kwestię należy uznać za dobrą zmianę, jako że liczni eksperci od dawna wskazywali, że polskie przepisy antyterrorystyczne nijak nie odnoszą się do kwestii dronów, które coraz częściej są wykorzystywane przez zamachowców.
Informacje z wodociągów i elektrowni
Dla wielu przedsiębiorców istotny może być wymóg wprowadzany przez art. 4 ustawy. Określa on, że organy administracji publicznej, właściciele i posiadacze obiektów, instalacji, urządzeń infrastruktury administracji publicznej lub infrastruktury krytycznej współpracują z organami, służbami i instytucjami właściwymi w sprawach bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego przy realizacji działań antyterrorystycznych. Podmioty te w razie powzięcia informacji o zagrożeniu dla infrastruktury administracji publicznej lub infrastruktury krytycznej, w tym zagrożeń dla funkcjonowania systemów i sieci energetycznych, wodno-kanalizacyjnych, ciepłowniczych oraz teleinformatycznych istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, są zobowiązane do niezwłocznego przekazywania szefowi ABW odpowiednich informacji.
Taka redakcja przepisu oznacza, że z nowymi regulacjami muszą zapoznać się nie tylko przedstawiciele służb, lecz także chociażby osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo w niewielkim miejskim zakładzie wodno-kanalizacyjnym lub lokalnej elektrociepłowni.
Wykaz podejrzanych
Istotną kompetencją szefa ABW będzie także uprawnienie do prowadzenia wykazu, w którym znajdą się osoby podejmujące działalność na rzecz organizacji terrorystycznych lub organizacji związanych z działalnością terrorystyczną lub członkowie tych organizacji. Na liście będą mogły zostać również umieszczone osoby, wobec których istnieje uzasadnione podejrzenie, że mogą prowadzić działania zmierzające do popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym, w tym o osobach stanowiących zagrożenie bezpieczeństwa lotnictwa cywilnego.
Tu jednak trzeba wyraźnie zaznaczyć, że wiele organizacji społecznych sprzeciwia się tworzeniu takiego wykazu - choćby dlatego, że używane są tak nieostre pojęcia, jak "uzasadnione podejrzenie". W praktyce oznacza to, że będzie mógł być na nim umieszczony niemal każdy, kto nawet przypadkowo skontaktuje się z osobą związaną z organizacją przestępczą (np. dziennikarz przeprowadzający wywiad z przedsiębiorcą, który - o czym redaktor nie wie - jest powiązany z kryminalistami).
Dla jednostek samorządu terytorialnego ważna jest treść art. 11 pkt 1 lit. k ustawy. Zgodnie z nim szef ABW będzie mógł żądać od samorządowców dostępu do danych i informacji zgromadzonych w rejestrach publicznych i ewidencjach. Lokalni urzędnicy zaś żądane dane będą musieli nieodpłatnie wydać służbom.
Szef ABW będzie mógł żądać od samorządowców dostępu do danych i informacji zgromadzonych w rejestrach publicznych i ewidencjach. Lokalni urzędnicy zaś żądane dane będą musieli nieodpłatnie wydać służbom.
Więcej uprawnień dla policji
Ustawa zwiększa nie tylko uprawnienia ABW, lecz także m.in. policji. Przykład? Artykuły 18 i 20. Zgodnie z tym pierwszym kierującym działaniami antyterrorystycznymi na miejscu zdarzenia o charakterze terrorystycznym (może nim być np. alarm o podłożonej bombie) jest co do zasady wyznaczony przez komendanta głównego policji lub komendanta wojewódzkiego funkcjonariusz policji.
Szef ABW będzie odpowiadał za zapobieganie zdarzeniom o charakterze terrorystycznym. Będzie tym samym koordynatorem krajowej polityki antyterrorystycznej, zapewniającym przepływ informacji pomiędzy Policją, Strażą Graniczną, Biurem Ochrony Rządu, Państwową Strażą Pożarną, Służbą Celną, generalnym inspektorem informacji finansowej, generalnym inspektorem kontroli skarbowej, Żandarmerią Wojskową i Rządowym Centrum Bezpieczeństwa.
Szef ABW będzie mógł żądać od samorządowców dostępu do danych i informacji zgromadzonych w rejestrach publicznych i ewidencjach. Lokalni urzędnicy zaś żądane dane będą musieli nieodpłatnie wydać służbom.
Z nowymi regulacjami muszą zapoznać się nie tylko przedstawiciele służb, lecz także osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo w niewielkim miejskim zakładzie wodno-kanalizacyjnym lub lokalnej elektrociepłowni.
Uprawnienia kierującego działaniami antyterrorystycznymi
● zarządzić ewakuację osób lub mienia z miejsca zdarzenia o charakterze terrorystycznym i z jego otoczenia do wskazanego miejsca, obiektu lub obszaru;
● wstrzymać albo ograniczyć ruch pieszych, a także wprowadzić zakaz przebywania osób postronnych w miejscu takiego zdarzenia i w jego pobliżu;
● wstrzymać albo ograniczyć ruch pojazdów w miejscu zdarzenia o charakterze terrorystycznym lub w jego otoczeniu, a także kursowanie środków publicznego transportu zbiorowego w porozumieniu z organem kierującym ruchem tych środków transportu albo skierować pojazd w określone miejsce;
● zażądać od organu kierującego ruchem kolejowym wstrzymania albo ograniczenia ruchu kolejowego w miejscu zdarzenia lub w jego otoczeniu albo zatrzymania pojazdu kolejowego lub skierowania go w określone miejsce;
● zażądać od organu kierującego ruchem jednostek pływających wstrzymania albo ograniczenia ruchu jednostek pływających w porcie lub akwenie będącym miejscem zdarzenia lub akwenie sąsiadującym z nimi albo zatrzymania jednostki pływającej lub skierowania jej w określone miejsce;
● zażądać od organu kierującego ruchem lotniczym wstrzymania albo ograniczenia ruchu lotniczego na lotnisku będącym miejscem zdarzenia o charakterze terrorystycznym;
● żądać nieodpłatnego korzystania z nieruchomości lub nieodpłatnego przejęcia do używania ruchomości, w tym środków transportu, a także przedmiotów i urządzeń, koniecznych do przeprowadzenia działań kontrterrorystycznych;
● żądać udzielenia pomocy od instytucji, organizacji, przedsiębiorców i osób fizycznych lub wydawać im polecenia inne niż określone w powyższych punktach, zmierzające do minimalizacji lub usunięcia skutków zdarzenia o charakterze terrorystycznym, zapobieżenia powstaniu kolejnych zdarzeń o charakterze terrorystycznym lub wykrycia i ujęcia osób odpowiedzialnych za spowodowanie tych zdarzeń. ©?
agp
@RY1@i02/2016/116/i02.2016.116.18300210c.812.jpg@RY2@
Komu ufają Polacy
OPINIA EKSPERTA
@RY1@i02/2016/116/i02.2016.116.18300210c.813.jpg@RY2@
Kamil Kaliciński adwokat prowadzący własną kancelarię adwokacką
Wszystkie służby powinny mieć coraz szersze uprawnienia. Wynika to chociażby z tego, że na świecie pojawiają się coraz to nowe zagrożenia, jak np. cyberprzestępczość. Poszerzanie uprawnień wywołuje, co prawda, sprzeciw społeczny, ale w praktyce każdy z nas ceni sobie bezpieczeństwo. Służby powinny mieć zatem możliwość nie tyle inwigilacji, ile po prostu monitoringu i kontroli prewencyjnej pewnych zachowań obywateli.
Problem w tym, że często te uprawnienia nie są wykorzystywane w słusznych sprawach. Z innej strony w wielu przypadkach służby są też narażone na krytykę, ponieważ zaniechały jakichś działań lub nie podjęły ich z braku odpowiednich uprawnień.
Ważne, by pamiętać o zostawieniu możliwości zgłoszenia zażalenia na działania funkcjonariuszy przez obywateli. Nie można im ograniczać prawa do takiego zgłoszenia. Oceny zażalenia powinien dokonywać sąd - może on bowiem zachować neutralność jako niezwiązany z żadną ze stron. Choć i tu pojawiają się problemy. Sądy dostają np. czasem do rozpoznania w ciągu 24 godzin sprawę dotyczącą tymczasowego aresztowania - a dokumentacja liczy 30 tomów.
Największym problemem służb są braki kadrowe. Spraw jest bardzo dużo, a ich prowadzenie trwa średnio rok czasu. Policjanci przyznają, że jest za mało funkcjonariuszy, a zbyt wiele formalności i obowiązków. Dodatkowo od 1 lipca 2015 r. policja odciążyła prokuraturę w prowadzeniu wielu spraw. Widać, że policjanci nie radzą sobie z nowymi obowiązkami, głównie w momencie, gdy trzeba podjąć merytoryczną decyzję o umorzeniu spraw. Prokuratorzy znacznie lepiej rozumieli istotę prowadzenia spraw i pojęcie znamion przestępstwa. Dlatego warto, by teraz straż miejska wspomogła policję w rozwiązywaniu drobniejszych przestępstw i wykroczeń. ©?
Szlabany przejściowo opuszczone
Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak wydał 1 czerwca rozporządzenie w sprawie przywrócenia tymczasowo kontroli granicznej osób przekraczających granicę państwową stanowiącą granicę wewnętrzną (Dz.U. z 2016 r. poz. 840). Będzie ono obowiązywać od 4 lipca do 2 sierpnia 2016 r. Przywraca tymczasowo kontrolę graniczną osób przekraczających granicę Polski w związku ze Szczytem Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego w Rzeczypospolitej Polskiej w Warszawie, wizytą papieża Franciszka oraz Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie.
Podstawą prawną dla takiego działania jest art. 17a ustawy z 12 października 1990 r. o ochronie granicy państwowej (Dz.U. z 2015 r. poz. 930 i 1336). Akt prawny zawiera dokładne wyróżnienie miejsc, w których dokonywana będzie kontrola graniczna. Tymczasowo ogranicza on zatem swobodę przemieszczania się po państwach członkowskich Unii Europejskiej w związku z układem z Schengen - porozumieniem znoszącym kontrolę przygraniczną, w zamian wzmacniając współpracę krajów w zakresie bezpieczeństwa i polityki azylowej. Rozporządzenie ministra Błaszczaka przypomina przywrócenie kontroli granicznej podjęte przez Jacka Cichockiego, ówczesnego ministra spraw wewnętrznych, w związku z Euro 2012.
OPINIA EKSPERTA
@RY1@i02/2016/116/i02.2016.116.18300210c.814.jpg@RY2@
ppor. sg Joanna ROKICKA kierownik samodzielnej sekcji prasowej Straży Granicznej
Intensywnie przygotowujemy się zarówno do ŚDM, jak i szczytu NATO. Funkcjonariusze Służby Granicznej odbywają cykliczne szkolenia, ale w związku z nadchodzącymi wydarzeniami jest ich dużo więcej. Obejmują dodatkowo współpracę z innymi służbami, a także postępowanie w różnego rodzaju sytuacjach kryzysowych. Ćwiczyliśmy również tymczasowe przywrócenie kontroli granicznej (w tym na lotniskach) wraz z Policją Federalną Niemiec, Żandarmerią Wojskową, Służbą Celną i polską Policją - bardzo podobnie jak przy organizacji w Polsce Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r. Takie szkolenia niewątpliwie poszerzają wiedzę i umiejętności funkcjonariuszy w nowych obszarach działania.
Działamy na podstawie rozporządzenia ministra Mariusza Błaszczaka. Tymczasowa kontrola zostanie wprowadzona od 4 lipca do 2 sierpnia 2016 r. na granicach wewnętrznych, tj. z Czechami, Niemcami, Litwą i Słowacją, oraz w portach morskich i lotniczych, które także stanowią granicę wewnętrzną strefy Schengen.
Nad bezpieczeństwem uczestników Światowych Dni Młodzieży czuwać będzie 20 tys. policjantów, 1,5 tys. funkcjonariuszy Straży Granicznej i 800 funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu. Do tej pory nie mieliśmy problemów ze współpracą z pozostałymi służbami.
Nad bezpieczeństwem uczestników Światowych Dni Młodzieży czuwać będzie 20 tys. policjantów, 1,5 tys. funkcjonariuszy Straży Granicznej i 800 funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu
Współpraca między służbami a samorządami
Wiele osób, w tym także samorządowcy, mogą zmiany wynikające z wejścia w życie ustawy antyterrorystycznej postrzegać jako ich niedotyczące. Istotniejsze dla nich jest bowiem środowisko lokalne, w którym większym problemem są chuligani szantażujący mieszkańców niż zagrożenie terroryzmem islamskim. Jednak samorządowcy starają się rozwijać współpracę straży miejskiej z policją, a w niektórych miastach przygranicznych - również ze Strażą Graniczną.
Przepytywane przez nas samorządy uważają, że współpraca z innymi funkcjonariuszami odbywa się poprawnie - przynajmniej z ich punktu widzenia.
- Wszystkie służby realizują swój zakres obowiązków bezkolizyjnie, a w przypadkach tego wymagających starają się nawzajem uzupełniać - mówi Kamil Sznel, asystent prezydenta Suwałk.
Wtóruje mu Marek Marusik, zastępca naczelnika wydziału dowodzenia Straży Miejskiej w Łodzi. Twierdzi, że przez lata współistnienia na terenie Łodzi straż miejska i policja wypracowały skuteczne mechanizmy współpracy i wymiany informacji. Konsekwencją tego jest pewien nieformalny podział katalogu wykroczeń, którymi w pierwszej kolejności zajmuje się Straż Miejska w Łodzi, co nie wyklucza jednak działań policji w tym zakresie.
Strażnicy zajmują się przede wszystkim sprawami związanymi ze stanem sanitarno-porządkowym nieruchomości, nadzorem nad zwierzętami, kontrolą postoju pojazdów. Potwierdzeniem tego jest opinia Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, która w ramach ministerialnej Standaryzacji i Certyfikacji Straży Gminnych/Miejskich sprawdzała m.in. współpracę łódzkiej Straży Miejskiej z łódzką policją i ten zakres został oceniony bardzo wysoko.
Nieprawidłowości występują
To, że samorządy dobrze oceniają współpracę ze służbami, nie znaczy, iż wszystko działa idealnie. Zwracał na to uwagę rzecznik praw obywatelskich. W odpowiedzi na jego pytania Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w stanowisku z 14 marca 2016 r. odpowiedziało, że "zwróci się do dyrektorów wydziałów bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego we wszystkich urzędach wojewódzkich w kraju z prośbą o wystąpienie do wójtów, burmistrzów (prezydentów miast) z wnioskiem o podjęcie działań mających na celu wzrost świadomości i wrażliwości strażników na prawa człowieka oraz respektowanie godności osoby ludzkiej".
Lokalna specyfika
Z kolei zdaniem Tomasza Duszy, komendanta Straży Miejskiej w Sopocie, straż w każdym mieście realizuje nieco inne zadania ze względu na odmienne potrzeby i charakterystykę różnych miejscowości. Jednak co do zasady strażnicy przejmują raczej drobniejsze sprawy niż policja - zajmując się głównie wykroczeniami. Według Marka Marusika strażnicy w Łodzi prowadzą tylko sprawy objęte swoimi ustawowymi kompetencjami i nie dążą do uzyskiwania kolejnych uprawnień.
- Zdarzają się jednak sytuacje, w których ze względu na brak stosownych uprawnień nie możemy prowadzić czynności w konkretnej sprawie, ale w takich przypadkach przekierowujemy sprawy do właściwych rzeczowo instytucji - przyznaje Marusik. Wiele straży miejskich boryka się z problemem niewystarczających kadr, co skutkuje długimi okresami prowadzenia dochodzeń. Według samorządowców wynika to jednak przede wszystkim z tego, że mieszkańcy popełniają dużą liczbę wykroczeń oraz często zgłaszają potrzebę interwencji funkcjonariuszy.
- Kwestia ograniczonych lub zbyt dużych uprawnień to zazwyczaj subiektywne odczucie mieszkańców, którzy np. oczekują od straży zajęcia się kontrolą prędkości czy wjazdu na czerwonym świetle (poza naszymi uprawnieniami). Z kolei kierowcy, co do których podejmujemy czynności kontrolne, są oburzeni, że straże mają uprawnienia do kontroli ruchu drogowego nawet w zakresie zatrzymania i postoju pojazdów - tłumaczy Marek Marusik. I dodaje, że właśnie w zakresie wykroczeń w ruchu drogowym jest najwięcej zgłoszeń od mieszkańców.
Kraków się szykuje
- Przy organizacji Światowych Dni Młodzieży za bezpieczeństwo, zabezpieczenie medyczne odpowiada strona rządowa, czyli wojewoda - mówi Jan Machowski, kierownik referatu ds. informacji medialnej Biura Prasowego Urzędu Miasta Krakowa. - Samo miasto skupia się zaś na kwestiach organizacji ruchu, transporcie i utrzymaniu czystości.
Według opublikowanego przez miasto raportu realizowane przez Kraków zadania w związku z organizacją ŚDM mają charakter zadań publicznych, a tym samym ponoszone na ten cel wydatki są wydatkami na cele publiczne. Obszary głównych zadań miasta wyznaczają przepisy o samorządzie gminnym i powiatowym. Do nich w okresie ŚDM należeć będzie:
● utrzymanie gminnych dróg, ulic, mostów,
● lokalny transport zbiorowy,
● zabezpieczenie funkcjonowania wodociągów i zaopatrzenia w wodę,
● porządek publiczny i bezpieczeństwo obywateli oraz ochrona przeciwpożarowa i przeciwpowodziowa,
● przygotowania Miejskiego Zespołu Koordynacyjnego oraz Miejskiego Sztabu Operacyjnego na okres ŚDM 2016,
● zapewnienia bezpieczeństwa na obszarach wodnych,
● utrzymanie gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz obiektów administracyjnych,
● ochrona zdrowia (zadania w zakresie zabezpieczenia medycznego ŚDM wykonuje wojewoda małopolski; zostanie przygotowany plan zabezpieczenia medycznego w okresie od 25 lipca do 2 sierpnia 2016 r., działać będą trzy infolinie udzielające informacji związanych z opieką medyczną w języku polskim, angielskim, niemieckim, francuskim, włoskim, hiszpańskim i rosyjskim).
Włodarze nie zapominają też o stałych mieszkańcach. List do nich wystosował prezydent Krakowa Jacek Majchrowski:
"Od wielu miesięcy jednostki gminne, we współpracy z organizatorem ŚDM oraz władzami województwa, przygotowują się do tego wyzwania. Zdaję sobie sprawę, że nie uda się uniknąć utrudnień w ruchu czy innych niedogodności, jednak zapewniam, że dołożyliśmy wszystkich starań, by przygotować się najlepiej. Na stronie krakow.pl znajdziecie państwo komplet informacji o tym, jak zorganizowany będzie ruch podczas każdego z dni ŚDM. Przygotowaliśmy również kompendium wiedzy dotyczące działania placówek medycznych czy wydarzeń kultury. Uruchomimy specjalny serwis internetowy, który będzie przydatny dla krakowian, którzy w tym okresie pozostaną w mieście, jak i dla pielgrzymów".
Straż miejska i policja w Łodzi uzgodniły skuteczne mechanizmy współpracy i wymiany informacji. Konsekwencją tego jest nieformalny podział katalogu wykroczeń, którymi w pierwszej kolejności zajmuje się Straż Miejska w Łodzi, co nie wyklucza jednak działań policji w tym zakresie.
Samorządowcy o nadchodzących wydarzeniach
● Włodzimierz Tutaj, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy
Co roku Częstochowa przygotowuje się do szczytu pielgrzymkowego, na który przybywają tłumy ludzi. W tym roku rzeczywiście mamy wyjątkową sytuację, m.in. w związku z wizytą papieża Franciszka.
Do tej pory gościliśmy u siebie już dwóch papieży, jednak z powodu nastrojów i sytuacji w Europie teraz pojawiło się większe ryzyko zamachów terrorystycznych. Dlatego samorządowcy i funkcjonariusze przechodzą szkolenia ze służbami specjalnymi dotyczące kwestii bezpieczeństwa, przenikania terrorystów i sposobów działania ich organizacji. Było też szkolenie kierowców transportu miejskiego z zakresu rozpoznawania niebezpiecznych sytuacji i sposobów radzenia sobie z nimi.
Jest wiele wymagań, jakie samorząd musi spełnić w związku z wizytą papieża. Są to głównie niuanse, jak np. odpowiednia szerokość dróg na trasie przejazdu oraz przezroczyste kosze na śmieci wokół tej drogi - by nie można było łatwo ukryć w nich ładunków wybuchowych.
Okolice Jasnej Góry nie należą do naszej jurysdykcji - zajmują się nimi zarządcy klasztorów oraz Biuro Ochrony Rządu i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Do tej pory nie było przypadków, by terroryści uderzali w zgromadzenia religijnie, ale wolimy dmuchać na zimne i przygotowywać się na wszelkie ewentualności. Korzystamy z doświadczeń z innych zgromadzeń i w zasadzie stajemy przed mniejszymi wyzwaniami niż chociażby organizatorzy Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Jeżeli chodzi o udział straży miejskiej w wydarzeniu, to jej wiedza jest bardzo cenna dla innych służb, ponieważ nasi funkcjonariusze doskonale znają topografię miasta oraz dobrze radzą sobie ze zgromadzeniami.
● Magdalena Golonka, rzecznik gminy Wieliczka
Kwestie bezpieczeństwa sensu stricto zostawiamy wojewodzie. My przygotowujemy i zabezpieczamy teren wsi Brzegi w zakresie dojścia i wyjścia ze strefy, czyli sprawy czysto inwestycyjne. Zakończono budowę czterech tymczasowych mostów stałych, które przyczynią się do sprawnej organizacji dwóch wydarzeń centralnych podczas Światowych Dni Młodzieży. Mosty wybudowane zostały przez żołnierzy 2. Inowrocławskiego Pułku Inżynieryjnego. Podpisanie i przekazanie protokołów odbioru inwestycji, a także oficjalne przyjęcie do eksploatacji, miało miejsce 8 czerwca 2016 r. Zbudowaliśmy też trzy mosty tymczasowe. Poza tym zakończyliśmy budowę 6,5 km dróg. Wszystko to daje 21 wejść na teren imprezy, co ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa. Do tego dochodzą jeszcze inwestycje melioracyjne oraz przepusty ramowe. Kończymy swoje przygotowania terenu i oddajemy go organizatorowi, który wchodzi z telebimami oraz infrastrukturą tymczasową, jak barierki, obsługa sanitarna i medyczna oraz dystrybucją wyżywienia.
● Beata Bielecka, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Słubicach
W gminie na razie nie widać żadnych symptomów tego, że latem czekają nas dwa wydarzenia, które spowodują zwiększenie ruchu na granicy. Zresztą w samym mieście nie powinno to być odczuwalne, bo miejski most łączący Słubice i Frankfurt jest z reguły omijany przez autokary. Kierowcy wybierają raczej dawne przejście w Świecku, do którego z obu stron granicy prowadzi autostrada. Tak też było w 2012 roku, gdy kibice jechali do Polski na mistrzostwa Europy w piłce nożnej. W gminie tego właściwie nie odczuliśmy.
● Monika Niżniak , rzecznik prasowy Straży Miejskiej m.st. Warszawy
Straż miejska realizuje zadania, jakie daje jej ustawodawca, i nie komentuje ich zakresu. Wiele z nich jest podzbiorem obowiązków policji, zatem obie te instytucje często współpracują. W Warszawie zarówno policja, jak i straż odpowiednio dzielą się obowiązkami. Ponadto nasi strażnicy cały czas mają możliwość doskonalenia się i na co dzień współpracują ze służbami specjalnymi. Strażnicy chętnie podejmują się bezpłatnych szkoleń z języków obcych, co może być ważne w kontekście nadchodzącego szczytu NATO.
Oprac. Jakub Stycznyński, Paweł Sikora ©?
Uprawnienia strażnika miejskiego, policjanta i zatrzymanego
- legitymować osoby w celu ustalenia ich tożsamości,
- odholować auto utrudniające ruch lub zagrażające bezpieczeństwu w miejscach publicznych,
- używać środków przymusu bezpośredniego, np. pałki, kajdanek lub paralizatora,
- przeprowadzić kontrolę osobistą oraz przejrzeć bagaż podręczny osoby podejrzewanej o złamanie prawa,
- uniemożliwić nietrzeźwemu kierowcy dalszą jazdę (ale strażnik nie może kierowcy zatrzymać do kontroli),
- nałożyć blokadę na koła nieprawidłowo zatrzymanego pojazdu.
- przeszukiwać osoby oraz pomieszczenia,
- używać broni palnej w znacznie szerszym zakresie niż strażnik miejski,
- zatrzymać pojazd znajdujący się w ruchu drogowym oraz sprawdzić trzeźwość kierowcy,
- rejestrować obraz i dźwięk podczas wydarzeń w miejscach publicznych,
- zatrzymać osobę podejrzaną.
W dużym uproszczeniu można wskazać, że podstawowymi prawami zatrzymanego są:
- uzyskanie informacji o przyczynie zatrzymania,
- możliwość niezwłocznego zawiadomienia o zatrzymaniu wskazanej osoby oraz pracodawcy/szkoły/uczelni,
- możliwość skontaktowania się z obsługą dyplomatyczną wskazanego kraju, jeśli zatrzymany jest obcokrajowcem,
- możliwość kontaktu z adwokatem, w tym prawo do bezpośredniej rozmowy,
- zwolnienie po najdalej 48 godzinach, jeśli nie zostanie sporządzony wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania,
- możliwość złożenia wniosku o ustanowienie obrońcy z urzędu,
- możliwość składania wyjaśnień oraz - co istotniejsze - odmowy składania wyjaśnień, w tym udzielania odpowiedzi na wybrane pytania,
- możliwość obecności przy czynnościach dowodowych. ©?
agp
Służby o przygotowaniach
● st. bryg. Paweł Frątczak, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej
Należy pamiętać, że zaangażowanie PSP w tym szczególnym okresie dotyczy nie tylko zabezpieczenia samych Światowych Dni Młodzieży, lecz także tych wydarzeń, które mają miejsce wcześniej. Mowa tu o 217 imprezach diecezjalnych, gdzie uczestnicy przyszłych spotkań ŚDM będą się spotykać, i to dotyczy 15 z 16 województw.
Jeśli chodzi stricte o ŚDM, to proces przygotowywania u nas trwa już od dobrych kilkunastu miesięcy. W województwie małopolskim dotyczy to np. sprawdzenia przygotowania obiektów (dworce, szkoły, internaty, domy kultury) i baz noclegowych (hostele itd.). To przede wszystkim działania kontrolno-rozpoznawcze. Sprawdziliśmy już 863 obiekty noclegowe i 924 inne. Poza tym w zakresie działań prewencyjnych udzielamy wsparcia Państwowemu Ratownictwu Medycznemu przez budowanie szybkich pneumatycznych namiotów szpitalnych. W okolicy będą też lądowiska dla helikopterów ratunkowych. Jesteśmy jedyną formacją, która ma możliwość sprowadzania statków powietrznych i zabezpieczenia lądowiska, ale też mamy możliwość naprowadzania za pomocą sygnałów używanych w lotnictwie. Jesteśmy do tego celu specjalnie szkoleni. Do dyspozycji ratownictwa oddajemy też 12 naszych quadów, którymi będziemy transportować ewentualnych poszkodowanych i wymagających pomocy oraz nasze defibrylatory.
W ŚDM jest przewidziana pomoc ok. 7 tys. strażaków, nie tylko z województwa małopolskiego, ale także z ośmiu innych. Wezmą w tym udział m.in.: strażacy ochotnicy, szkoły pożarnicze, grupa ratownictwa wodno-nurkowego, dwie specjalistyczne grupy ratownictwa chemicznego. Cała operacja będzie trwała od 25 lipca do 2 sierpnia, więc nie tylko w trakcie ŚDM, ale też później, również na terenie województwa śląskiego, w którym będzie przebywał papież na koniec wizyty.
● mjr SG Irena Skuliniec, rzecznik prasowy komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej
Tymczasowe przywrócenie kontroli granicznej na granicach wewnętrznych następuje w drodze rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i to minister określa termin i wyznacza miejsca, w których kontrola będzie realizowana. Zgodnie z projektem tego rozporządzenia tymczasowe przywrócenie kontroli granicznej na granicach wewnętrznych planowane jest na okres 4 lipca - 2 sierpnia 2016 r. w celu zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego w związku z organizacją w Polsce szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży. Funkcjonariusze Służby Granicznej kontrolę prowadzić będą w stopniu proporcjonalnym do zagrożeń porządku publicznego lub bezpieczeństwa państwa. Kontrola graniczna będzie ukierunkowana na przeciwdziałanie wjazdowi do Polski osób mogących stanowić zagrożenie bezpieczeństwa wewnętrznego i porządku publicznego oraz zapobieganie nielegalnej migracji. Straż Graniczna będzie realizowała związane z tym zadania, wykorzystując urządzenia mobilne i tzw. schengenbusy, w miarę możliwości także istniejącą dawną infrastrukturę przejść granicznych. Działania będą prowadzone samodzielnie oraz we współpracy z innymi podmiotami, także z państwa sąsiedniego.
● Krzysztof Marcinkiewicz, rzecznik prasowy wojewody małopolskiego
Charakter nadchodzących wydarzeń i udział w nich Ojca Świętego, pielgrzymów z Polski i całego świata, jak również osób podlegających szczególnej ochronie BOR wymaga koncentracji wielopłaszczyznowych działań prewencyjnych, operacyjnych i logistycznych, zapewniających bezpieczeństwo na terenie całego województwa. Władze województwa małopolskiego stawiają w gotowości trzy podmioty realizujące w tym zakresie ważne zadania publiczne.
Wszystkie stanowiska dowodzenia na poziomie wojewódzkim i miejskim będą połączone wydzieloną cyfrową łącznością radiową. Stanowiska kierowania poziomu wojewódzkiego oraz krajowego mają zabezpieczoną wielopoziomowo łączność na wypadek stanu kryzysowego. Służby są niezależne od łączności komórkowej.
Oprac. Paweł Sikora ©?
@RY1@i02/2016/116/i02.2016.116.18300210c.815.jpg@RY2@
Jak sobie radzą straże gminne i miejskie w Polsce
@RY1@i02/2016/116/i02.2016.116.18300210c.816.jpg@RY2@
Skargi na straż miejską w Warszawie
Nadmierne restrykcje są niebezpieczne
Zwiększanie uprawnień poszczególnych służb oraz ograniczanie swobód konstytucyjnych, co ma miejsce w nowej ustawie, stwarza zagrożenia zupełnie innej natury niż terrorystyczne. Dlatego trzeci sektor apeluje, aby prawodawca wycofał się co najmniej z pięciu regulacji, które lada dzień zaczną obowiązywać. Oto one:
1) Każdy obcokrajowiec podejrzanym
Organizacje społeczne wskazują, że zmiana stworzy ogromne pole do dyskryminacji, np. na podstawie koloru skóry, a jednocześnie zwiększy się ryzyko nadużyć również wobec polskich obywateli. W przypadku podejrzenia o terroryzm będzie można natychmiastowo wydalić cudzoziemca z Polski jedynie na podstawie decyzji ministra spraw wewnętrznych - podkreślają przedstawiciele trzeciego sektora.
2) Blokowanie internetu
Jedną z restrykcji zawartych w nowej ustawie jest wskazanie, że na żądanie szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dostawcy internetu będą zmuszani do blokowania dostępu do określonych treści (a w praktyce - serwisów internetowych). Dopiero po pięciu dniach sąd oceni, czy żądanie było zasadne.
3) Szersze uprawnienia służb
Ustawa antyterrorystyczna w znaczący sposób zwiększa uprawnienia funkcjonariuszy ABW. Przykładowo służba ta będzie miała możliwość zdalnego dostępu do publicznych baz danych, np. bazy ubezpieczeń społecznych lub gminnej. Nikt nie zweryfikuje, czy uprawnienie to nie jest nadużywane i czy informacje na temat konkretnej osoby nie są zbierane nielegalnie - podkreśla w swym stanowisku 45 organizacji społecznych.
4) Ograniczenie swobody komunikacji
Ten punkt ustawy wzbudził w mediach bodaj największe emocje. Przewiduje się bowiem, że już niebawem obywatele nie będą mogli zakupić anonimowo telefonicznej karty prepaid. W ocenie podmiotów podpisanych pod apelem na ograniczeniu tym ucierpią nie ci, co powinni. Dotknie ono bowiem przede wszystkim dziennikarzy chroniących swoje źródła informacji oraz zwykłych obywateli pragnących zachować anonimowość.
5) Ograniczenie wolności zgromadzeń
Zgodnie z nową ustawą już samo zagrożenie wystąpienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym pozwoli na wydanie przez organy państwa zakazu organizowania demonstracji. Sęk w tym, że tak naprawdę nie wiadomo, co jest przestępstwem o charakterze terrorystycznym, gdyż definicja tego wprowadza więcej zamętu niż jasności. ©?
OPINIA EKSPERTA
@RY1@i02/2016/116/i02.2016.116.18300210c.817.jpg@RY2@
Katarzyna Szymielewicz prezeska Fundacji Panoptykon
Być może przepisy ustawy antyterrorystycznej mają przede wszystkim pełnić funkcję prewencyjną, czyli odstraszać. Z perspektywy Fundacji Panoptykon nawet takie działanie nowego prawa jest bardzo problematyczne. Nawet przyjmując, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie będzie korzystać z możliwości swobodnego inwigilowania cudzoziemców (i wszytkich, którzy się z nimi kontaktują) czy blokowania stron internetowych, to sam fakt, że użytkownicy internetu w obawie przed taką działalnością zaczną cenzurować to, co piszą lub mówią, jest powodem do niepokoju dla obywateli, aktywistów i dziennikarzy. Obawiam się jednak, że mając taką łatwość działania, jaką daje ustawa antyterrorystyczna, służby nie powstrzymają się od inwigilacji i kontroli społeczeństwa na szerszą skalę.
Pospieszne wdrażanie tych przepisów, rzekomo w związku ze szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży, to zasłona dymna. Cztery lata temu przy okazji Euro 2012 wdrożono tymczasowe rozwiązania, które dawały większe uprawnienia służbom - jednak ich obowiązywanie skończyło się wraz z końcem imprezy. Nowe przepisy antyterrorystyczne nie mają terminu ważności i zostaną z nami do czasu, aż ktoś ich nie zmieni. Doświadczenia takich krajów, jak Stany Zjednoczone, Francja czy Wielka Brytania, pokazują, że władza nie zawraca, jeśli raz przekroczy granicę w sferze inwigilacji czy innych uprawnień służb.
W debacie publicznej spotykam się z upraszczającym i nieopartym na faktach przeświadczeniem, że więcej uprawnień do kontrolowania obywateli przekłada się na więcej bezpieczeństwa. To nieprawda. Nawet Amerykanie doszli do wniosku, że prewencyjne gromadzenie danych o własnych obywatelach, bez zważania na jakość danych i cele takiej inwigilacji, odwraca uwagę służb od rzeczywistych wrogów i zagrożeń. Po prostu: w większym stogu siana łatwiej zgubić igłę. Czy obowiązek rejestrowania kart typu prepaid, której żaden myślący przestępca nie zarejestruje na swoje nazwisko, faktycznie pomoże służbom czy tylko zmyli tropy? Czy inwigilowanie cudzoziemców bez kontroli sądu służy czemukolwiek poza ich dyskryminacją? Może się też okazać, że decyzja o tym, kogo i jak śledzić, będzie w praktyce należeć do polityków. A ci mogą ukierunkować działania służb nie na terrorystów, ale np. na konkretne grupy społeczne czy szczególnie aktywnych obywateli. ©?
@RY1@i02/2016/116/i02.2016.116.18300210c.818.jpg@RY2@
Jakub Styczyński
@RY1@i02/2016/116/i02.2016.116.18300210c.819.jpg@RY2@
Patryk Słowik
@RY1@i02/2016/116/i02.2016.116.18300210c.820.jpg@RY2@
Paweł Sikora
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu