Żołnierz ma być wyszkolony. Znajomość historii nie zwiększy jego bojowości
Każdy minister ma prawo do zmian kadrowych w swoim resorcie i realizowania w nim własnej wizji. Antoni Macierewicz chce zlikwidować Akademię Obrony Narodowej, a w to miejsce powołać też akademię, ale sztuki wojennej. Wielu ekspertów nie bardzo rozumie, dlaczego jest wprowadzana taka zmiana, czy chodzi tu tylko o przestawianie biurek i zmienianie pieczątek oraz szyldów, czy może odstraszenie wroga zadziorną nazwą. Prof. dr hab. Wojciech Fałkowski, wiceminister obrony narodowej, w wywiadzie dla DGP tłumaczył, że zmiana statutu placówki wiąże się m.in. ze zmianą profilu uczelni. Trudno nie zgodzić się z ministrem, że nowe rozwiązania są konieczne, choćby z tego powodu, że AON jest obecnie szkołą wojskową tylko z nazwy. Zamiast skupić się na kształceniu przyszłych żołnierzy zawodowych, oficerów i podoficerów, zajmowała się studentami cywilnymi, którzy najczęściej nie zamierzali się związać z armią. Jednak czy w tym celu trzeba zmieniać nazwę uczelni...
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.