MEADS wraca z tarczą
W najbliższych dniach na nowo ruszą rozmowy między Ministerstwem Obrony Narodowej a koncernem MEADS, który jest producentem zestawów obrony powietrznej o tej samej nazwie. W ten sposób faworyt poprzedniego rządu - Raytheon produkujący słynne patrioty - będzie miał konkurenta. MON, wprowadzając do walki o tarczę antyrakietową nowego gracza, zmusza koncerny do rywalizacji i ma szansę na uzyskanie lepszych warunków. W resorcie usłyszeliśmy, że poprzednia oferta Raytheona była za droga, niewystarczająco korzystna dla naszego przemysłu, a czas dostawy był zbyt długi. Niezależnie od wyboru oferenta wiadomo, że miną długie lata, zanim pierwsze baterie do ochrony przed rakietami i samolotami wroga trafią nad Wisłę. W optymistycznym scenariuszu będzie to w 2020 roku
@RY1@i02/2016/038/i02.2016.038.00000010f.802.jpg@RY2@
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.