Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Strach się bać

Wrak pociągu po ataku terrorystycznym, Madryt, 11 marca 2004 r.
Wrak pociągu po ataku terrorystycznym, Madryt, 11 marca 2004 r.
29 lipca 2022
Ten tekst przeczytasz w 36 minut

Zamknięcie się w dobrze strzeżonej twierdzy, coraz bardziej wyrafinowane systemy monitoringu i inwigilacji, wymyślne systemy kontroli nie są rozwiązaniem problemu terroryzmu. A wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli z nim w Europie znowu do czynienia

Terroryści zawsze mają nad państwem przewagę, mogą bowiem zaatakować w wybranym przez siebie momencie, w wybrany przez siebie sposób i przeciwko wybranemu przez siebie celowi, natomiast państwo nie jest w stanie bronić przez cały czas przed każdym rodzajem zamachu każdego potencjalnego celu - pisze prof. Tomasz R. Aleksandrowicz w swojej najnowszej książce. Niestety trudno się z tym nie zgodzić.

Po fali lęku przed terroryzmem, nierzadko przesadnego, która ogarnęła cały świat 20 lat temu, przyszedł okres uspokojenia. Dzisiaj w naszej zbiorowej wyobraźni jego miejsce zajęły raczej inne strachy: kryzys ekonomiczny, widmo głodu w wielu regionach i prowokowanych nim wielkich migracji, wojna w Ukrainie czy potencjalna agresja Chińskiej Republiki Ludowej na Tajwan. Warto jednak przypominać, że terroryzm jako taktyka prowadzenia walki - szczególnie słabszych przeciwko silniejszym - nie zanikł. Że to narzędzie wciąż leży w skrzynce i wcale nie zardzewiało. Co więcej, jest wciąż używane, nawet jeśli dzieje się to na tyle daleko od nas, że doniesienia o atakach nie zajmują czołówek polskich gazet.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.