Komponent Obrony Pogranicza na razie tylko na papierze
– Postanowiłem zaakceptować koncepcję dotyczącą powołania – w ramach Wojsk Obrony Terytorialnej – Komponentu Obrony Pogranicza – zapowiadał we wrześniu wicepremier, minister obrony Mariusz Błaszczak. – Nazwa i skrót powołanej formacji (KOP) nie są przypadkowe. Oczywiście odwołujemy się do tradycji sprzed II wojny światowej, wtedy też obok Straży Granicznej był Korpus Ochrony Pogranicza, jako formacja wojskowa. Dziś w ramach WOT przystępujemy do organizacji Komponentu – zapowiadał polityk.
Jednak osiem miesięcy później efektów wciąż nie ma. – Koncepcja została zatwierdzona, ale by rozpocząć proces budowy Komponentu Obrony Pogranicza, potrzebna jest decyzja resortu. Prace trwają – informuje major Witold Sura, rzecznik prasowy Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej. Wiadomo, że w skład KOP ma wchodzić 10 batalionów (ok. 10 tys. ludzi), a odsetek zawodowych żołnierzy ma sięgać ok. 25 proc. – normalnie w WOT jest ich do 10 proc. Te jednostki mają dysponować m.in. większą liczbą bezzałogowców służących do rozpoznania. Nie wiadomo, kiedy resort obrony wyda decyzję i KOP faktycznie zacznie być tworzony.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.