Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

W 2022 r. bez wzrostu wydatków na obronność

Mariusz Błaszczak, minister obrony, zapowiada wielkie zakupy obronne, m.in. od Amerykanów
Mariusz Błaszczak, minister obrony, zapowiada wielkie zakupy obronne, m.in. od Amerykanów
21 czerwca 2022
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

J uż dziś mogę powiedzieć, że sformujemy dwie dodatkowe dywizje ogólnowojskowe zlokalizowane wzdłuż Wisły, w centralnej części Polski. Docelowo Wojsko Polskie będzie posiadać sześć związków taktycznych z odpowiednim komponentem wsparcia i zabezpieczenia bojowego – mówił minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak tydzień temu, podczas odprawy z najważniejszymi dowódcami Wojska Polskiego. Jest to przełom i decyzja ważna. Obecnie mamy cztery dywizje, z czego ta najmłodsza, utworzona decyzją z 201 8 r ., wciąż jest formowana, i to w dużej mierze na bazie istniejących już jednostek. Do tego, by była w pełnej gotowości, potrzeba jeszcze co najmniej pięciu lat. Dostawy czołgów Abrams, którymi ma operować, zakończą się w 202 6 r . Mimo że szkolenia na tych maszynach już się rozpoczynają, to później i tak będzie potrzebny czas, by wszystko się dotarło.

Teraz minister ogłosił zamiar stworzenia dwóch kompletnie nowych dywizji. Kilka lat temu jeden z ówczesnych wiceministrów obrony w rządzie Prawa i Sprawiedliwości szacował koszt sprzętu dla jednej dywizji na 70–80 mld zł. Dziś jest to zapewne co najmniej 100 mld zł. Elementarna matematyka wskazuje, że dwie dywizje to ok. 200 mld zł. I mówimy tu o samym sprzęcie, nie licząc kosztów wyszkolenia żołnierzy i ich żołdu. A przy ok. 30 tys. ludzi te kwoty są niebagatelne.

Na tej samej odprawie minister Błaszczak złożył również inne deklaracje. – Ruszyliśmy z kolejną fazą programu „Wisła”, czyli dostaw systemu obrony przeciwlotniczej średniego zasięgu. Dokupimy kolejnych sześć baterii tego systemu. Zamówimy także 500 wyrzutni systemu Himars, który jest w stanie razić cele na odległość do 300 km. (…) Kupimy także sprawdzony sprzęt produkcji koreańskiej, m.in. bojowe wozy piechoty, które będą uzupełnieniem BWP Borsuk krajowej produkcji, haubice i czołgi K2. W najbliższym czasie podpiszemy umowy na dostawy m.in. niszczycieli min, zdalnie sterowanych systemów wieżowych ZSSW zintegrowanych z transporterami Rosomak, wielozadaniowych śmigłowców wsparcia AW149, dwóch satelitów obserwacyjnych i niszczycieli czołgów – wyliczał polityk. Te zakupy to luźno licząc ponad 100 mld zł. A są też kosztowne wydatki, które już wcześniej były zapowiedziane, czyli choćby program obrony przeciwlotniczej „Narew”, zakup wspominanych już czołgów Abrams czy samolotów F-35.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.