Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Cyberarmia działa, nie czekając na wojnę

Nie nudzimy się – mówi szef powołanych w lutym Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni
Nie nudzimy się – mówi szef powołanych w lutym Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni
23 marca 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Powstanie jednostki militarnej walczącej z cyberatakami nie zwalnia nikogo z odpowiedzialności za swoje bezpieczeństwo w tej sferze

– Wojska Obrony Cyberprzestrzeni nie powinny czekać na wypowiedzenie wojny, by móc aktywnie działać w przypadku ataku prowadzonego przez inny kraj. Widzieliśmy na przykładzie Ukrainy, że działania w cyberprzestrzeni rozpoczęły się przed wejściem wojsk konwencjonalnych na jej teren – mówi gen. Karol Molenda, dowódca tego komponentu sił zbrojnych, w odpowiedzi na pytania DGP o aktywność WOC w czasie pokoju. Dodaje, że obecnie cyberwojsko prowadzi operacje obronne, a także działania rozwijające kompetencje WOC i testujące poziom zabezpieczeń polskiej cyberprzestrzeni. – Możemy wykorzystywać wirtualne poligony, aby budować nasze zdolności – stwierdza gen. Molenda. – Nie nudzimy się. Równolegle budujemy nasze zespoły, które mają posiadać zdolności do reagowania na incydenty, być mobilne – informuje.

Na spotkaniu Warsaw Legal Hackers (ruch zrzeszający prawników, decydentów, inżynierów i naukowców zainteresowanych problemami z pogranicza prawa i technologii) gen. Molenda podkreślał, że WOC to jednostka obronna. Dodał jednak, że wobec złośliwych działań potencjalnych adwersarzy musi mieć też zdolność prowadzenia działań ofensywnych. – Działania te nie są planowane jako działania agresywne, a jedynie jako działania obronne – zastrzegł.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.