Uwaga na fałszywe faktury
Żeby nie dać się okraść, trzeba przestrzegać zasad korzystania z internetu, a cyberprzestępstwa należy zgłaszać organom ścigania. Na razie robi się to… analogowo
Ostatnie miesiące przyniosły nowy rodzaj internetowych oszustw – na fakturę. Celem ataków są głównie przedsiębiorcy, ale też odbiorcy prywatni. Schemat jest jeden, ale mechanizmy bywają różne. Odbiorca dostaje e-mail z tytułem faktura i z załącznikiem. W treści e-maila krótka informacja, że trzeba opłacic fakturę albo że faktura… jest już opłacona. Do zapłaty jest zwykle od 80 do 190 zł. W podpisie imię i nazwisko, często też nazwa poważanej instytucji – do przedsiębiorców e-maile wysyłał niby-ZUS czy niby-bank, ale też niby-dostawca internetu czy energii. Kto przyjrzy się adresowi e-mail, zobaczy od razu, że to ciąg przypadkowych znaków. Mało prawdopodobne, by takim adresem posługiwała się szanująca się instytucja.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.